Rada Gminy Olszanka przyjęła uchwałę o przeprowadzeniu lokalnego referendum w sprawie budowy farm wiatrowych. To pierwsze na Mazowszu takie referendum. Ma się ono odbyć 29 czerwca. Choć decyzja rady zapadła, nie wiadomo, czy głosowanie dojdzie do skutku, bo sprawę może zablokować wojewoda.
Teren gminy Olszanka stał się atrakcyjny dla inwestorów zainteresowanych budową turbin wiatrowych. Według wniosków złożonych do urzędu gminy, może powstać nawet 40 wiatraków. Mieszkańcy wyrażają jednak zdecydowany sprzeciw wobec tego typu inwestycji. Najpierw złożyli petycję podpisaną przez ponad 600 osób (na ok. 2500 mieszkańców gminy). Rada odrzuciła petycję, co skłoniło społeczność do podjęcia inicjatywy referendalnej.
14 marca do urzędu gminy wpłynęło zawiadomienie o rozpoczęciu zbierania podpisów. 31 marca grupa mieszkańców złożyła formalny wniosek o przeprowadzenie referendum, poparty 804 podpisami. Podczas sesji rady 20 maja, jednym z najważniejszych punktów było głosowanie nad uchwałą referendalną.
- Skąd weźmiemy środki na referendum? Z czego będą te pieniądze? - zapytał radny Sylwester Szymaniuk.
Skarbnik gminy Justyna Romaniuk odpowiedziała, że na ten moment nie zna kosztów organizacji referendum.- Na pewno ze środków własnych. Nie zabiorę ich z miejsc, gdzie nie mogę lub gdzie już pieniędzy brakuje. Po weryfikacji planu finansowego i analizie wydatków, znajdę pieniądze na referendum – zapewniła skarbnik.
Głos zabrał również Krzysztof Piotruk, radny powiatowy:- Byłem radnym w poprzedniej kadencji. To temat ważny dla naszej gminy, nie na dzień czy dwa, ale dla dwóch-trzech pokoleń. Jako radni macie obowiązek umożliwić mieszkańcom wypowiedzenie się. Nie wyobrażam sobie innego głosowania niż „za”, ale decyzja należy do was - powiedział radny Piotruk.
Wójt Dariusz Wojtczuk przyznał, że temat budowy farm wiatrowych budzi silne emocje: - To moja prywatna opinia, ale referendum to dobry pomysł. Mieszkańcy wykonali dużą pracę, by doprowadzić do tej inicjatywy. Uchwała wychodzi temu na przeciw. Nie ma lepszego sposobu niż oddanie głosu ludziom – powiedział wójt tuż przed głosowaniem. Uchwałę w sprawie przeprowadzenia referendum gminnego dotyczącego budowy farm wiatrowych na terenie gminy Olszanka poparło 11 radnych. Wstrzymali się od głosu Zbigniew Bartoszuk i Sylwia Jasińska. Przeciwni byli Sylwester Szymaniuk oraz przewodniczący rady Michał Soszyński.
- Nie wstydzę się swojego zdania. Uważam, że jeśli nie powstaną farmy wiatrowe, to przy obecnym finansowaniu samorządów, nasz samorząd przestanie istnieć w ciągu kilku lat - powiedział po sesji w rozmowie z „Tygodnikiem Siedleckim” Michał Soszyński.
Czy referendum zostanie przeprowadzone?
Przeczytajcie cały artykuł w papierowym i e-wydaniu "TS" nr 22. (KUP TERAZ)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
mamy węgiel na 100 lat, wiatraki nie są potrzebne, precz z unią europejską, polexit natychmiast.
Mamy jaskiń na tysiąc lat. Precz z domami. Po co mamy kopiować zgniły zachód z jego okropnym czystym powietrzem jak możemy się truć własnym węglem!
Rolniku doucz sie
A tymczsem Niemcy likwidują wiatraki bo to najdroższy prąd a na ich miejsce powstają kopalnie.
Dokładnie, Niemcy kopia węgiel brunatny na masę a nam wciskają te.zielona energię. A my jak zwykle, swojego rozumu nie mamy tylko kopiujemy ten zgniły zachód. Mamy swój węgiel, możemy być niezależni ale nie, kto to słyszał,.niezależna Polska.
Wiatraki zamkną gminę na jakikolwiek rozwój! Po prostu zablokują możliwości budowania się, inwestowania. Same podatki tego nie zrekompensują. Jeśli rada gminy myśli, że 3 czy 4 miliony rocznie podatku za 30 wiatraków zrekompensuje to, co samorząd straci, to powodzenia. Pokażcie, kto w pobliżu wiatraków się pobudował ostatnio? Kto założył działalność? To jest właśnie hyc lub nie być własnego samorządu. W cieniu wiatraków ludzie tracą zdrowie, środowisko traci życie, a region krajobraz. Z gminą Zbuczyn Olszanka dzieli piękny przyrodniczo i rolniczy teren: źródło doliny Liwca. Za 30 niemieckich srebrników i w zgodzie z unijnym Zielonym Ładem zrujnujecie wszystko, co Pan Bóg pięknie nam stworzył... Tego przez co najmniej 30 lat już nikt nie odwróci.
powtarza się cyrk jak w przypadku masztów telefonii komórkowej kury przestaną znosić jaja a ludzie i ptaki będą głuchnąć cofamy się do epoki kamienia łupanego
Wiatraki do mielenia ptaków generują ciągły hałas, migotanie cienia, ich montaż wymaga odrolnienia ziemi. To jest jeden z elementów Zielonego Nieładu przeciwko któremu rolnicy strajkowali,a teraz mieliby się sprzedać za judaszowe srebrniki...???❗
mamy węgiel na 100 lat, wiatraki nie są potrzebne, precz z unią europejską, polexit natychmiast.
Mamy jaskiń na tysiąc lat. Precz z domami. Po co mamy kopiować zgniły zachód z jego okropnym czystym powietrzem jak możemy się truć własnym węglem!
Rolniku doucz sie