Reklama

Gmina Siedlce chce przejąć najważniejsze drogi wylotowe z miasta

Co pewien czas odżywa koncepcja, która zakłada, że miasto Siedlce będzie przejmowało, co najmniej w części, gminę Siedlce. Te dywagacje dotyczyły między innymi Strzały i Chodowa, gdyż te miejscowości połączyły się już, przynajmniej urbanistycznie, z miastem. I mogłyby być ewentualnym początkiem

Na takie zamiary (niecne zdaniem gminnych samorządowców), gmina się nie godziła. Wójt Henryk Brodowski nie tylko nie zamierzał oddać ani piędzi, ale wręcz zapowiadał, że to gmina wchłonie miasto, bo dynamicznie się rozwija i ma już blisko 20 tysięcy mieszkańców. I choć te dywagacje można przyjmować z przymrużeniem oka, to patrząc na ostatnie poczynania wójta Brodowskiego, raczej on jest bliższy aneksji Siedlec niż odwrotnie. Ma bowiem konkretne zamierzenia. Chce przejąć to, co dla miasta najważniejsze, czyli główne drogi wylotowe z Siedlec. I nie jest to ani żart, ani mało realny plan.

Sprawa przejęcia drogi wylotowej z Siedlec w kierunku Łukowa, czyli odcinka ulicy Łukowskiej, jest w gminie traktowana na tyle poważnie, że rozmawiano o tym na posiedzeniu komisji, a potem na sesji rady gminy. W kwestii „aneksji wylotówek” wójta Brodowskiego wspiera przewodniczący rady gminy Mikołaj Walo. Bo gmina ma też plany przejęcia drogi od mostu na Muchawce do ronda w drodze na Warszawę.

Reklama

– Ten odcinek jest drogą powiatową, ale chcemy, żeby to była droga gminna – deklaruje Henryk Brodowski.

Przejęcie tej wylotówki ma na pewno związek z planowaną na tym odcinku budową ścieżki rowerowej. Wójt deklaruje, że ta inwestycja (o którą od dawna dopomina się wielu mieszkańców miasta i gminy) zostanie zrealizowana.

– Chociaż jest to teraz droga powiatowa, to i tak nasza gmina dokłada 50% kosztów do budowy chodnika czy ścieżki rowerowej – wyjaśnia wójt. – Po przejęciu drogi nic by się nie zmieniło. Tylko tyle, że teraz to gmina by wystąpiła do starosty o dołożenie do inwestycji 50% kosztów.

Reklama

Wójt poinformował, że rozmawiał o tej sprawie z prezydentem Siedlec. – On jest zwolennikiem takiego przejęcia. A jeśli starosta wyrazi taką zgodę, to będzie już tylko potrzebna uchwała naszej rady gminy.

Cóż, to jedną wylotówkę mamy jakby załatwioną... Ale ambicje wójta są większe. W przejęciu ulicy Łukowskiej (od powiatu) aż do ronda w Białkach gmina Siedlce ma własny interes.

Czy jest na to szansa?

Przeczytajcie cały artykuł w najnowszym papierowym wydaniu "Tygodnika Siedleckiego", nr 1 (KUP TERAZ e-wydanie).

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/01/2026 12:39
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Fabrizio - niezalogowany 2026-01-07 14:28:17

    Wójt wskazuje drogi powiatowe, będące w gestii powiatu siedleckiego, a nie miasta Siedlce. Co do przejmowania to już kiedyś miał plany własnej komunikacji publicznej i jakoś szybko sprawa ucichła.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ups - niezalogowany 2026-01-08 11:03:40

    I g...o mu z tego wyszło.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ferty - niezalogowany 2026-01-07 16:27:37

    Drogi w gminie a drogi w mieście to dwa światy. Byle ścieżka w gminie jest równiejsza niż Piłsudskiego w Siedlcach...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości