Siedlecka prokuratura prowadzi postępowanie przeciwko byłej pracownicy siedleckiego oddziału EuroBanku. Kobieta, która miała dostęp do danych personalnych klientów banku, fałszowała umowy pożyczek gotówkowych, zagarniając pieniądze dla siebie! Jak na razie wiadomo,że na konto oszustki trafiło 54 tys. zł!
Urszula S. pracowała w siedleckim oddziale EuroBanku, znajdującego się przy ulicy Piłsudskiego. Jak każdy pracownik tego banku, miała dostęp do danych osobowych klientów, którzy wcześniej korzystali z usług banku. Dokładnie nie wiadomo, kiedy Urszula S. wpadła na „genialny” pomysł zarobienia szybkich pieniędzy. Na trop oszustki prawdopodobnie wpadł jeden z klientów banku, który w maju zgłosił się do siedleckiej prokuratury. Okazało się że Urszula S. sfałszowała jego podpis, następnie wypełniony wniosek o pożyczkę wysłała do centrali banku we Wrocławiu, która zatwardziła wniosek i... kasa trafiła nie na konto Urszuli S.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!