25 stycznia policjanci z garwolińskiej drogówki, na jednej z ulic Garwolina, zatrzymali do rutynowej kontroli samochód osobowy.
- W trakcie kontroli policjanci nabrali podejrzeń, że dokument wręczony przez kierowcę, może być podrobiony. Okazało się, że to ukraińskie prawo jazdy. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na różnice w grafice. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że 36-latek nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna początkowo tłumaczył, że egzamin na prawo jazdy zdał na Ukrainie. Później jednak zmienił zdanie i przyznał policjantom, że kupił dokument od nieznanego mu mężczyzny. 36-letni mieszkaniec powiatu garwolińskiego usłyszał zarzut. Za posługiwanie się podrobionym dokumentem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności – informuje mł. asp. Małgorzata Pychner, oficer prasowy garwolińskiej policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!