W dniach 17-19 kwietnia we włoskim mieście Nuoro, położonym na wyspie Sardynii, odbyły się symulacje obrad ONZ (z ang. Model United Nations), na które przybywali delegaci nie tylko z Włoch, ale i reszty Europy.
Wśród ponad 60 delegacji biorących udział w tym wydarzeniu, znajdowały się również dwie nasze, łochowskie grupy. Pierwszą z nich – Gruzję, reprezentowały Alicja Fedorczyk oraz Monika Barbachowska, a drugą - Zjednoczone Emiraty Arabskie - Aleksandra Strąk i Mateusz Podgórski. Nad wszystkim opiekę sprawowała pani Dina Jakimczuk, nauczycielka języka angielskiego z łochowskiego liceum. Tematy, poruszane na obradach to problem gatunków roślin i zwierząt zagrożonych wyginięciem oraz prawa kobiet.
Na miejsce, po długiej podróży autobusem i samolotem, przybyliśmy już w poniedziałek 15 kwietnia, co oznaczało prawie dwa dni wypoczynku i zwiedzania okolicy. Wtedy też zostaliśmy zapoznani ze swoimi hostami, czyli osobami które służyły gościną, zapewniały nam wyżywienie i zakwaterowanie oraz pełniły funkcję przewodników w zupełnie obcym nam mieście.
A było co zwiedzać - choć Nuoro to jedynie trzydziestotysięczne miasto, to te kilka dni, jakie przyszło nam w nim spędzić nie wystarczyły na to aby zobaczyć chociaż połowę cudów jakie ma do zaoferowania. Charakterystyczna, włoska architektura, liczne pizzerie, restauracje, kluby czy lodziarnie to jedynie jedne z niewielu atrakcji jakie na nas czekały.
Oczywiście nie przylecieliśmy na Sardynię wyłącznie po to, aby zwiedzać. Naszym priorytetem były symulacje obrad ONZ, które pierwszego dnia (17 kwietnia) odbywały się w zapierającym dech w piersiach teatrze, a pozostałe dwa dni spędziliśmy w szkole w Nuoro. Zebranie przebiegło spokojnie i bez większych ekscesów a wszyscy delegaci byli zadowoleni z ostatecznego rezultatu zebrania. Pod względem organizacyjnym wszystko zostało dopięte na ostatni guzik i nikt nie miał prawa, ani tym bardziej ochoty na nic narzekać.
Podsumowując - Model United Nations to niepowtarzalne i niezwykłe doświadczenie. Choć był to mój trzeci wyjazd, to wcześniej nie miałem okazji udać się do Włoch, ale po powrocie mogę stwierdzić tylko jedno - w przyszłym roku wybieram się tam ponownie. Na moją decyzję wpływa zarówno charakterystyczna atmosfera panująca na Sardynii jak i to, że dzięki takim wydarzeniom jak obrady ONZ mogę szlifować swój język angielski, który w dzisiejszych czasach jest czymś niezbędnym.
Szczególne podziękowania składamy: panu Marianowi Dzięciołowi – burmistrzowi gminy Łochów – za wsparcie finansowe; dyrekcji łochowskiego liceum - panu Andrzejowi Suchenkowi i pani Ewie Sulowskiej; pani prof. Dinie Jakimczuk za umożliwienie zorganizowania wyjazdu.
Mateusz Podgórski oraz Aleksandra Strąk jako delegacja Zjednoczonych Emiratów Arabskich
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!