Reklama

Na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Pułaskiego w Siedlcach przydałoby się rondo

Radny Krzysztof Chaberski zwrócił się do prezydenta miasta Andrzeja Sitnika z wnioskiem o rozważenie budowy ronda na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Pułaskiego. To jedno z ważniejszych połączeń w centrum Siedlec.

Nie od dziś wiadomo, że kierowcy wjeżdżający z ulicy Kilińskiego w ulicę Pułaskiego mają problem, by włączyć się do ruchu, szczególnie w godzinach szczytu.

– Biorąc pod uwagę bezpieczeństwo oraz upłynnienie ruchu w tamtym rejonie, powinniśmy rozważyć  budowę ronda – twierdzi Krzysztof Chaberski.

Tyle że w tej chwili nie może ono powstać.

– Obowiązuje tam plan zagospodarowania przestrzennego, zgodnie z którym powinien zostać zlikwidowany odcinek ulicy Kilińskiego od Pułaskiego do Piłsudskiego – mówi rzecznik prasowa urzędu miasta Aneta Krajewska. – W tym planie na placu gen. Sikorskiego znajduje się budynek ratusza.

Reklama

Rzeczywiście, kilka lat temu w plan zagospodarowania wpisano, że budynek urzędu miasta stanie na placu Sikorskiego. Za czasów poprzedniego prezydenta, Wojciecha Kudelskiego, nie przewidywano remontu obecnej siedziby urzędu, a raczej budowę nowego. Tymczasem prezydent Andrzej Sitnik wyremontował budynek z zewnątrz. Zainwestowano w to kilka milionów złotych, a o budowie nowego urzędu nikt już nie mówi.

Obowiązujący plan zakłada, że plac gen. Sikorskiego zostanie przedłużony aż do skweru z pomnikiem Jana Pawła II. Wydaje się, że takie rozwiązanie komunikacyjne nie będzie miało zbyt wielu zwolenników. Przede wszystkim w dużym stopniu utrudni to ruch samochodów w centrum miasta, bo zamknięty zostałby ważny łącznik pomiędzy ulicą Piłsudskiego a Pułaskiego. Wtedy korkowałyby się inne uliczki łączące te ulice. 

Reklama

Jakie rozwiązanie byłoby najlepsze według Was? 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości