1,5 godz. czekał na udzielenie pomocy potrącony pies na drodze w miejscowości Strzała.
- Pies bardzo ciepiał. Zajęli się nim okoliczni mieszkańcy. Powiadomili o zdarzeniu policję, Urząd Gminy Siedlce. W urzędzie usłyszeli, że nie ma kto przyjechać do zwierzęcia. Po około 1,5 godz. na miejscu zjawil się dopiero lekarz weterynarii - opowiada Krzysztof Rosa z TVP Warszawa.
Zdjęcia: Krzysztof Rosa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!