Reklama

Powiem krótko: wstyd!

Nikt nie spodziewał się, że podczas sesji Rady Gminy Siedlce może się jeszcze wydarzyć coś ciekawego. Tymczasem prawdziwa bomba wisiała w powietrzu. Odwołany dyrektor chodowskiego GOK Krzysztof Chromiński przez dobre dwie godziny siedział milczący w rogu sali...

Wielu  pewnie nawet nie zauważyło jego obecności. Gdy  poprosił o udzielenie mu głosu, w sali zrobiło się cicho.  A potem niektórym szczęki zaczęły opadać do samych  kolan, inni nerwowo kręcili się na krzesłach.  Krzysztof Chromiński przeczytał  „List otwarty do Samorządu  Gminy Siedlce”, zaadresowany do  przewodniczącej Rady Gminy Elżbiety  Łęczyckiej oraz wójta Henryka  Brodowskiego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama