Gmina Pilawa otrzymała 7 mln zł unijnego dofinansowania na budowę centrum przesiadkowego. To długo wyczekiwana inwestycja, zarówno przez władze miasta, jak i mieszkańców.
- Dzięki niej znikną problemy komunikacyjne w rejonie dworca. Obecnie się tu wręcz dusimy - mówi burmistrz Albina Łubian.
Wielu mieszkańców Pilawy, ale też innych miejscowości, dojeżdża do pracy pociągiem. Auta zostawiają w pobliżu dworca PKP, a potem przesiadają się do pociągu. Tyle że zaparkowanie przy dworcu niekiedy graniczy z cudem. Miejsc parkingowych jest tam jak na lekarstwo. Władze miasta sądziły, że problem zniknie, gdy rozpocznie się przebudowa linii kolejowej. Niestety, władze kolei nie pomyślały o tym - w planach nie ma budowy nowego parkingu. Gmina wzięła więc sprawę w swoje ręce i odkupiła od PKP działki przy dworcu. Złożyła też wniosek o dofinansowanie budowy centrum przesiadkowego. Niedawno okazało się, że znalazł się on na czwartym miejscu i gmina dostanie 7 mln zł w ramach RPO województwa mazowieckiego.
Jak mówi burmistrz Albina Łubian, za te pieniądze powstanie parking na 103 miejsca postojowe, zatoka dla autobusów, a także wiata, w której znajdą się miejsca dla rowerów oraz łazienka. W planach jest również przebudowa placu przed dworcem i utworzenie ścieżki rowerowej. Przy dworcu będą tablice informacyjne, a wokół niego dużo zieleni. Co więcej, przewidziano nawet utworzenie kilku miejsc do ładowania samochodów elektrycznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!