Reklama

Priorytety są inne

Gmina niby taka bogata, a o kilkaset złotych nie możemy się doprosić – narzeka Andrzej Wierzejski z gminy Mordy, który sam poderwał lokalną społeczność miejscowości Krzymosze do naprawy drogi.

Na zniszczoną drogę gminną w Krzymoszach Kolonii mieszkańcy narzekają od dawna. – Tak być nie może! – denerwuje się Andrzej Wierzejski. – Mieszkam tu prawie 10 lat, a gmina nawet w minimalnym stopniu nie naprawia drogi.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama