Reklama

"Przez pół nocy jadłem". Zima w siedleckiej ogrzewalni ma zapach zupy…

Niewielki, niebieski kontener przy ul. Kleeberga 2 wygląda niepozornie. A jednak może pomieścić kilkunastu lokatorów, stając się miejscem, które chroni przed mrozem i często decyduje o tym, czy ktoś bezpiecznie przetrwa zimę. To właśnie tutaj osoby w kryzysie bezdomności znajdują ciepło, posiłek i schronienie.

Caritas Diecezji Siedleckiej prowadzi przy ul. Kleeberga 2 dwie placówki przeznaczone dla osób bezdomnych. Jedną z nich jest świetlica (ogrzewalnia), w której każdy potrzebujący może schronić się przed zimnem. Drugą - są tzw. mieszkania wspierane. Trafiają do nich osoby, którym decyzją prezydenta miasta przyznano prawo pobytu na czas określony.

Reklama

Ciasno, ale…

Ogrzewalnia funkcjonuje w Siedlcach od 2022 roku. Od tamtej pory tak srogiej zimy jak tegoroczna jeszcze nie było. Dlatego jej drzwi otwierają się częściej niż kiedykolwiek wcześniej. Pierwsze osoby zaczęły się tam pojawiać jeszcze przed świętami, wraz z nadejściem pierwszych przymrozków.

– Nikomu nie odmawiamy miejsca. Również osoby „wstawione”, a nawet nietrzeźwe, mogły znaleźć tu schronienie – mówi Przemysław Zduniewicz, kierownik mieszkań wspieranych, który zarządza również ogrzewalnią. Zdarzały się także sytuacje, w których do Siedlec kierowano osoby z dość odległych miejscowości. (...)

Reklama

W tym sezonie zimowym w świetlicy odnotowano około 200 przyjęć interwencyjnych. Każde wejście jest rejestrowane osobno – jeśli ktoś opuszcza placówkę i po pewnym czasie wraca, przy kolejnym przyjęciu jest liczony ponownie. W rzeczywistości tych 200 wejść to efekt aktywności około 30 stałych bywalców. (...)


Ciepło, które ma smak

W tygodniu przywożona jest ciepła zupa z jadłodajni Caritasu – w termosach, dla wszystkich: zarówno dla osób z ogrzewalni, jak i lokatorów mieszkań wspieranych. W weekendy gotują wolontariusze, produkty zapewnia Caritas. Lokatorzy mieszkań sami również zajmują się gotowaniem. Markety oddają żywność z krótkim terminem ważności, dlatego produktów nie brakuje. (...)

Reklama

– Ten ciepły posiłek jest dla naszych mieszkańców oraz osób przebywających w ogrzewalni bardzo ważny – podkreśla kierownik i opowiada pewną anegdotę: – Miałem dyżur, rano zapytałem jednego z mężczyzn, który przyszedł nocować w ogrzewalni, jak minęła noc, czy się wyspał. Powiedział, że super, ciepło, wszystko w porządku, ale się nie wyspał. Zapytałem dlaczego. Odpowiedział: „Przez pół nocy siedziałem i jadłem. Dawno nie miałem dostępu do takiego jedzenia”. (...)

Cały tekst przeczytacie w papierowym wydaniu TS z 11 lutego.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    taka prawda - niezalogowany 2026-02-10 13:55:39

    pytanie: ile osób z tych mieszkań wspieranych wyszło z bezdomności, z alkoholizmu? To my - podatnicy finansujemy te mieszkania i mamy prawo wiedzieć - czy miasto ma jakieś statystyki w tej kwestii?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • WWL - niezalogowany 2026-02-10 17:39:44

    30 osób? Kojarzę kilku. Siedzą w galerii całymi dniami pijąc alkohol i paląc pod galerią. Wieczorem w taksóweczkę i do Ciepłej przechowalni gdzie jeszcze za darmo jeść dadzą. A gdzie pomoc dla tych biednych co naprawdę jej potrzebują ?

    • Zgłoś wpis
  • Np. Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2026-02-10 17:47:36

    I co zmieni dla Ciebie taka informacja? Trzeba sobie pomagać nawzajem, nie dla statystyk. Dla własnej satysfakcji, nie dla lajków. Dziś "On", jutro "Ty" lub "ja"!

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości