Do gminy Wiśniew wkroczyły niedawno najnowsze osiągnięcia techniczne. I to nie za sprawą funduszy unijnych, ale pewnego rolnika, który cierpi na pewną przypadłość. Kiedy napije się trochę piwa, lubi siadać na rower. Ten nawyk miał dla niego bardzo przykre konsekwencje. Jak się okazało, ucierpieli na tym także inni - przede wszystkim zastępca wójta gminy Wiśniew, któremu - zamiast siedzieć za biurkiem - przyszło robić obrządek i doić krowy w gospodarstwie rolnika ze wsi Pluty.
Gospodarz za swoje eskapady po spożyciu został bowiem skazany na karę pozbawienia wolności i trafił do więzienia. A że nie było komu zająć się jego gospodarstwem, padło na zastępcę wójta, którego, z racji posiadania własnego gospodarstwa, potraktowano jako siłę fachową.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!