Gdy Antoni Raczyński, dyrektor Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Siedlcach, rozesłał zaproszenia na imprezę z okazji swojego przejścia na emeryturę, chyba nikt początkowo w to nie wierzył. – Na pewno? Ten Raczyński? – dopytywano. – Tak, odchodzę – krótko stwierdza A. Raczyński.
Jego nazwisko jest niemal synonimem TWP w Siedlcach. Część działaczy tej organizacji namawiała go, by jeszcze został i dyrektorował. On sam prosił jednak, by głosowano za jego odwołaniem. – Dość! – mówi. Ma za sobą 57 lat pracy zawodowejChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!