W Strajku Kobiet, jaki przeszedł dziś wieczorem ulicami Sokołowa Podlaskiego, maszerowała głównie młodzież, obojga płci.
Młodzi ludzie skandowali hasła, głównie antypisowskie ("j...bać PiS", "M... zbój zdradziecki", "Precz z K... dyktatorem", "wyp...alać", "Rząd nie ciąża, można usunąć", "Trzeba było nas nie wkur...ać", "Cała Polska śpiewa z nami: wyp...lać z maseczkami!", "Moje ciało - moja decyzja", "Przepraszamy za utrudnienia. Mamy rząd do obalenia", "Kto nie skacze, ten za PiS-em: hop, hop, hop").
Nieśli czerwone balony, białe znicze i tabliczki z napisami: "Strefa wolna od PiS", "PiS off", "Wybór nie zakaz", "Myślę, czuję, decyduję", gwiżdżąc, puszczając bańki mydlane i nawołując mijających ich przechodniów: "chodźcie z nami".
Grupa pań, które przechodziły w tym momencie nieopodal, odpowiedziała na to zaproszenie cicho, ale stanowczo: "gnojki".
Przed Sokołowskim Ośrodkiem Kultury uczestnicy Strajku Kobiet odśpiewali "Mazurka Dąbrowskiego". Traf chciał, że w kinie "Sokół" trwała akurat projekcja filmu "Nędznicy", pokazującego, że "Wystarczy iskra, żeby wybuchł gniew"...
Do filmu, wyświetlonego w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego, wprowadził widzów Mateusz Demski - dziennikarz i krytyk filmowy.
Mottem do tego - nominowanego (w kategorii najlepszy film międzynarodowy) do Oscara i Złotego Globu, nagrodzonego Nagrodą Jury w Cannes, Europejską Nagrodą Filmową i czterema Cezarami (najważniejsze nagrody filmowe we Francji) - filmu są słowa z powieści "Nędznicy" Viktora Hugo:
"Zapamiętajcie sobie, moi drodzy, nie ma złych roślin i nie ma złych ludzi. Są tylko źli ogrodnicy". (Ana)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!