Reklama

Sąd wydał wyrok: Strażak zawinił

27/01/2009 12:01

Sąd wydał wyrok. Zawinił strażak i strażak został ukarany. Nocna eskapada wozem strażackim na dyskotekę do Janowa sporo go będzie kosztować.

Porzucony, rozbity wóz strażacki na ulicy Mińska wzbudził sensację. Z donosów i plotek było tylko wiadomo, że w sierpniową sobotę ubiegłego roku z garażu OSP Dębe Wielkie został wyprowadzony nowo nabyty przez gminę wóz bojowy. Miał posłużyć do przewiezienia gości weselnych na dyskotekę do Janowa. Po drodze zdarzyła się kolizja, więc został porzucony. Kiedy tylko odkryto ten fakt, odtransportowano wóz do garażu OSP w Dębem Wielkim.

Wydawało się, że są kłopoty ze wskazaniem winnego. Było to dziwne, bo w gminie nikt nie miał wątpliwości, kto miał kluczyki do samochodu, uprawnienia do kierowania samochodem strażackim, kto pojazd wziął i go rozbił. Strażaków-ochotników z Dębego podejrzewano o to, że kryją kolegów. Policja w Mińsku prowadziła postępowanie wyjaśniające, a temat rozbitego wozu stał się tajemnicą służbową. Atmosfera podejrzeń denerwowała strażaków-ochotników z OSP Dębe, bo, jak mówili, nie mają sobie nic do zarzucenia. Uczciwie pracują na swoją dobrą opinię, a skandal i rozbity samochód, na wyposażenie którego starali się pozyskać dotację w kwocie 50 tys. zł, w niczym im nie pomaga.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama