Bili szpadlem i metalową pałką, atakowali siekierą. Sąsiedzi. Tydzień temu dwóch braci z Kotunia wtargnęło na posesję sąsiadów. Poszkodowani trafili do szpitala, a jeden z agresorów – do aresztu.
– Oni tak już mają, że albo razem piją, albo się biją. Wiadomo: sąsiedzi – mówi mieszkaniec Kotunia, który chce zachować anonimowość.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!