Reklama

Seria kolizji na S17. Trzy zdarzenia w dwa dni – policja apeluje o ostrożność

W ostatnich dniach na drodze ekspresowej S17 doszło do kilku groźnie wyglądających zdarzeń. Choć większość kierowców i pasażerów wyszła z nich bez poważniejszych obrażeń, policja podkreśla, że winne są przede wszystkim pośpiech, zmęczenie i brak koncentracji.

Pierwsze zdarzenie miało miejsce 28 listopada o godzinie 19:26 w Korytnicy, na pasie w kierunku Lublina. 39-letnia kierująca oplem nie zachowała bezpiecznej odległości i uderzyła w tył toyoty. Uderzona toyota zderzyła się następnie z citroenem, a ten – z jadącym przed nim mercedesem. Choć kolizja wyglądała groźnie, nikt nie doznał poważnych obrażeń. Na sprawczynię policjanci nałożyli mandat i punkty karne, a z uwagi na uszkodzenia dowody rejestracyjne toyoty i citroena zostały zatrzymane.

Kolejne zdarzenie odnotowano 30 listopada o 15:27 w miejscowości Gocław. 66-letni kierowca forda zjechał z pasa ruchu i uderzył w bariery energochłonne. Został przewieziony do szpitala. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną mógł być stan zmęczenia kierującego – przekazują policjanci. Funkcjonariusze skierowali wniosek o ukaranie do sądu.

Reklama

Zaledwie pół godziny później, o 15:56, również w Gocławiu, doszło do kolejnego groźnego w skutkach zdarzenia. Kierowcy kia i volkswagena zatrzymali swoje pojazdy na światłach awaryjnych z powodu wcześniejszej kolizji. Wtedy 41-letni kierowca BMW uderzył w tył kii kierowanej przez 51-latka, a ta siłą odrzutu wjechała w stojącego przed nią volkswagena. Do szpitala trafił kierowca kii oraz dwoje pasażerów. Sprawę prowadzą policjanci z Posterunku Policji w Pilawie.

Funkcjonariusze apelują do kierowców o zachowanie ostrożności, dostosowanie prędkości do warunków na drodze i reagowanie na zmęczenie. Nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji, zwłaszcza na szybkich trasach takich jak S17.

Reklama

Zdjęcia: OSP Gocław

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama