Tradycyjnie pojęty sport kojarzy się z ruchem, sprawnością motoryczną i wysiłkiem całego ciała. Dla tych, którzy w ten sposób go postrzegają, nigdy nie uznają za sport np. szachów, pomimo że są oficjalnie zatwierdzoną dyscypliną przez MKOL. Bo, co to za sport, w którym nie trzeba się spocić... - Ależ w szachach oczywiście, że się człowiek poci - tyle, że od myślenia. Napięcie jest większe niż w niejednym innym sporcie! - odpowiada Zdzisław Stefanoff, licencjonowany sędzia szachowy.
Zdzisław Stefanoff od lat jest organizatorem Otwartych Indywidualnych Mistrzostw Siedleckich Szkół w Szachach Błyskawicznych. Dziś, 11 czerwca, odbyła się ich ósma edycja.
– Turniej ma charakter otwarty, więc mogą wziąć w nim udział uczniowie szkół spoza Siedlec. W tym roku przyjechała do nas młodzież m.in. z Bojmia. Łącznie otrzymaliśmy 66 zgłoszeń, co jest optymalną frekwencją, biorąc pod uwagę rozmiar sali gimnastycznej w „Rolniku”. Jest z nami mistrz FIDE (szachowy tytuł nadawany przez Międzynarodową Federację Szachową – red.), jest też mistrz Polski. Turniej stoi więc na bardzo wysokim poziomie – opowiadał Zdzisław Stefanoff. – Mistrzostwa stanowią coroczną weryfikację umiejętności miejscowych szachistów, tego, jaki zrobili postęp. Dla uczniów szkół średnich to taka szachowa „matura”, a dla dzieci z podstawówek – „egzamin ósmoklasisty”. Tutaj każdy przybył, by sięgnąć po zwycięstwo i jak najlepiej pokazać się na tle rówieśników.
Uczestników turnieju powitała dyrektor ZSP nr 4 – dr inż. Agnieszka Affek-Starczewska.
– O szachach mówi się, że są „królewską grą”, ale przede wszystkim to gra dla pasjonatów. O prawdziwą pasję w dzisiejszych czasach jest coraz trudniej. Gratuluję, że wam się udało ją odnaleźć – mówiła pani dyrektor. – Z moich obserwacji wynika, że szachy łączą pokolenia. Dzięki temu, że zasady są niezmienne, grają w nie zarówno młodzi, jak i dużo starsi. Mogą też grać ze sobą. Pamiętam, jak kiedyś z kolegą weszłam do przychodni, gdzie na jego widok ucieszyła się czekająca w kolejce seniorka. Okazało się, że znają się właśnie dzięki szachom – ze wspólnych zajęć i turniejów. Gdyby nie szachy, nigdy nie mieliby okazji bliżej się poznać. To również wyjątkowa wartość tej gry.
W ceremonii otwarcia uczestniczyli przedstawiciele władz miasta.
– Nigdy nie grałem w szachy, ale zawsze podziwiałem ludzi, którzy to robią. A także tych, którzy szachową pasję zaszczepiają w innych. To piękny sport, który uczy strategicznego myślenia i decyzyjności. Wszystko to przydaje się w prawdziwym życiu – mówił wiceprezydent Siedlec Dariusz Stopa. – Wszystkim życzę samych udanych ruchów. Podtrzymujcie tę pasję i dążcie do samorozwoju, a być może doczekamy się w Siedlcach arcymistrzów!
– Również nie umiem grać w szachy, ale nie jest powiedziane, że się jeszcze nie nauczę – dodała radna Arletta Borkowska. – Jako przewodnicząca Komisji Edukacji jestem niezmiernie szczęśliwa, że tylu młodych ludzi z Siedlec ma tak piękną pasję. Że interesują się czymś więcej niż najnowszymi modelami iPhone’ów. To bardzo budujące.
Wśród uczestników zmagań znalazł się aktualny mistrz Polski do lat 10 w szachach klasycznych – uczeń Szkoły Podstawowej nr 8 w Siedlcach – Jakub Lewczuk. Kuba znajduje się w kadrze Polski i otrzymał powołanie na Mistrzostwa Europy, które odbędą się w listopadzie na Krecie. Jak podkreśla jego mama, Magda, to ogromny zaszczyt, ale też... wydatek.
– Kuba co prawda ma opłacony wyjazd i pobyt przez Polski Związek Szachowy, ale wymogiem jest, żeby towarzyszył mu opiekun. Pomimo że jest to wymóg, koszty z tym związane trzeba pokryć z własnej kieszeni. Wychodzi około 10 tys. zł, co nie jest dla nas małą kwotą – opowiada pani Magda. – Szachy, wbrew pozorom, nie są tanim sportem. Prawie codzienne treningi z opłaconymi szkoleniowcami, wydatki związane z dojazdami na turnieje i opłaceniem zakwaterowania – to wszystko naprawdę potrafi nadszarpnąć domowy budżet. Widząc, jak Kuba jest pracowity, jak wielką frajdę sprawiają mu szachy oraz jak znakomite odnosi w nich wyniki, staramy się temu wszystkiemu sprostać, ale zbliżamy się powoli do ściany swoich możliwości...
Jakub jest szachową chlubą naszego regionu. Biorąc pod uwagę, jak szybkie robi postępy, można dostrzec w nim potencjał na ogromne sukcesy. Warto wesprzeć rozwój jego pasji, by potem móc czerpać satysfakcję z osiąganych przez niego laurów w biało-czerwonych barwach. Na portalu „Zrzutka” otwarto zbiórkę, której celem jest zebranie niezbędnych środków na udział siedlczanina w mistrzostwach Europy. Zachęcamy, by dołożyć swoją cegiełkę: https://zrzutka.pl/x9exnd.
Wyniki VIII Otwartych Indywidualnych Mistrzostw Siedleckich Szkół w Szachach Błyskawicznych zamieścimy później.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wielkie Brawa dla Rodziców Kuby. Mimo trudności , kosztów i wyrzeczeń- cały czas wspierają swoje dziecko i robią wszystko aby Kuba nie odczuł że to wszystko jest bardzo trudne. Mimo tego że że Jakub często opuszcza zajęcia szkolne z powodu wyjazdów - jest bardzo dobrym uczniem w swojej szkole. Dorzućmy cegiełkę od siebie aby Kuba mógł z dumą reprezentować Polskę na arenie Europejskiej.
Wielkie Brawa dla Rodziców Kuby. Mimo trudności , kosztów i wyrzeczeń- cały czas wspierają swoje dziecko i robią wszystko aby Kuba nie odczuł że to wszystko jest bardzo trudne. Mimo tego że że Jakub często opuszcza zajęcia szkolne z powodu wyjazdów - jest bardzo dobrym uczniem w swojej szkole. Dorzućmy cegiełkę od siebie aby Kuba mógł z dumą reprezentować Polskę na arenie Europejskiej.