Reklama

Szachy bardziej bezwzględne niż boks. Mazovia areną intelektualnej walki (zdjęcia)

- Szachy są bardziej bezwzględne niż boks - przekonywał Zdzisław Stefanoff, sędzia i zawodnik szachowy. - W ringu można przegrać jedną czy dwie rundy i jeszcze odrobić straty. W szachach jeden drobny błąd może przesądzić o porażce.

Pan Zdzisław zwrócił również uwagę na aspekt mentalny tej dyscypliny.

- W obu sportach chodzi o wyprowadzenie przeciwnika z równowagi i uzyskanie nad nim przewagi psychologicznej. Ale w szachach jest więcej „brudnych” zagrywek - opowiadał z uśmiechem.

- Potwierdzam. Kilka lat temu w naszym turnieju brał udział bardzo zdolny młody chłopak, który nie trenował w żadnym klubie. Wygrywał niemal z każdym, ale nie znał wszystkich przepisów, co przeciwnicy bez skrupułów wykorzystywali. Popełniał jakiś drobny błąd, a po drugiej stronie szachownicy natychmiast pojawiała się ręka w górze i zgłoszenie do sędziego. Chłopakowi trudno było pogodzić się z tym, że był lepszy, a mimo to zwycięzcami ogłaszano jego rywali. Ale przepis jest przepis - mówił Sebastian Klocek z Akademii Nauk Stosowanych Mazovia.

Reklama

Takich ciekawych rozmów było znacznie więcej podczas XVI Otwartego Turnieju Szachowego Karo Chess 2026 im. dr. inż. Leszka Gadomskiego, zorganizowanego dziś (28 maja) przez Mazovię.

- Turniej powstał dzięki pasji i zaangażowaniu Jego Magnificencji Rektora Leszka Gadomskiego. Po jego śmierci wydarzenie jest kontynuowane ku pamięci rektora - przypomniał Sebastian Klocek.

Wydarzenie tradycyjnie cieszyło się dużym zainteresowaniem. W tym roku do udziału zgłosiło się 43 zawodników i zawodniczek.

Reklama

- Pragnę wyrazić ogromne zadowolenie z tak licznej obecności uczestników, a przede wszystkim dzieci i młodzieży. Często mówi się, że młodzi ludzie interesują się wyłącznie smartfonami, a dzisiejszy turniej jest najlepszym dowodem na to, że potrafią oddawać się również pięknej i rozwijającej pasji, jaką są szachy - mówiła rektor Mazovii, dr n. o zdr. Beata Danecka-Xiężopolska.

- Turniej w Mazovii tradycyjnie jest spotkaniem pokoleń. Wśród najmłodszych uczestników znalazł się m.in. Jakub Lewczuk, uczeń klasy III Szkoły Podstawowej nr 8 w Siedlcach, członek kadry narodowej. Warto uważnie śledzić rozwój kariery tego utalentowanego chłopca. Najstarszym zawodnikiem jest natomiast Zbyszek Maglewski, urodzony w 1951 roku. To pięknie pokazuje rozpiętość wiekową zgromadzonych tutaj szachistów - podkreślał sędzia główny zawodów Sławomir Kurpiewski.

Reklama

Turniej rozegrano systemem szwajcarskim na dystansie dziewięciu rund. Tempo gry wynosiło 10 minut na partię dla każdego zawodnika. Organizatorzy przygotowali wartościowe nagrody zarówno w kategorii open, jak i w poszczególnych kategoriach wiekowych.

Najlepszym szachistą zawodów został Miłosz Madejski. Drugie miejsce zajął Mateusz Strus, a trzecie – Tadeusz Strus. W kategorii klas I–III triumfował Jakub Lewczuk, wśród uczniów klas IV–VI zwyciężył Piotr Wojtasiński, natomiast w kategorii klas VII–VIII bezkonkurencyjny okazał się Miłosz Maglewski. Wśród uczniów szkół ponadpodstawowych najlepszy był Gabriel Woźniak.

Reklama

Turniejowi towarzyszyła również akcja charytatywna. W przerwach między partiami można było kupić obrazy stworzone przez studentów Mazovii. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na leczenie Szymona Kowalczyka, zmagającego się z dystrofią mięśniową Duchenne’a.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/05/2026 12:44
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stef - niezalogowany 2026-05-29 09:33:07

    Grasz w szachy? To broń konia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości