Jeszcze chyba nigdy klienci biur podróży nie byli tak ostrożni z wyborem organizatora planowanej wycieczki. To, co dzieje się tego roku w branży turystycznej, to jakieś kuriozum! W chwili, gdy piszę ten tekst, media informują o upadku kolejnego, piątego już biura. Tydzień wcześniej padły linie OLT, oferujące tanie przeloty.
Nie ma tygodnia, by media nie informowały o kłopotach turystów: jedni muszą skracać swój pobyt, inni mają problem z wyjechaniem na wycieczkę, kolejni natomiast nie wiedzą, jak wrócić do kraju, bo nie opłacono im przelotów powrotnych. Urzędy marszałkowskie są w stanie ciągłego pogotowia, bo to na nich spoczywa obowiązek zapewnienia bezpiecznego transportu oszukanym wczasowiczom.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!