8 kwietnia, z okazji Światowego Dnia Zdrowia, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna otworzy swoje drzwi dla mieszkańców. To niepowtarzalna okazja, by dowiedzieć się, czym naprawdę zajmuje się sanepid i zadać pytania specjalistom.
Podczas wydarzenia będzie można przyjrzeć się z bliska działalności inspekcji sanitarnej. Eksperci podzielą się swoją wiedzą z zakresu zdrowia publicznego, higieny, epidemiologii czy bezpieczeństwa żywności.
W programie m in.: poradnictwo i nauka samobadania piersi z wykorzystaniem fantomów, profilaktyka uzależnień, ćwiczenia z wykorzystaniem narkogogli, edukacja konsumencka - etykieta źródłem informacji o produktach spożywczych oraz rola szczepień ochronnych.
- Mieszkańcy będą mogli uzyskać informacje na temat bezpieczeństwa sanitarnego miasta i powiatu. W każdym dziale merytorycznym pracownicy będą do Państwa dyspozycji, odpowiadając na pytania i służąc fachową wiedzą
Reklama
– zachęcają organizatorzy. I dodają:
- Sanepid to nie tylko kontrole. Zobacz, jak działamy w ochronie zdrowia publicznego.
Dzień otwarty w siedzibie PSSE przy ul. Poniatowskiego 31 rozpocznie się o godz. 9.00 i potrwa do godz. 13.00.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
do władzy, to mam nadzieję, że sanepid, jego władze (i nie tylko sanepid) odpowie przed sądami za prześladowania w czasie plan-demii i telewizyjnego wirusa19, którego Putin odwołał w 2 dni. Skutek: w wyniku straszenia, reżimu sanitarnego, wymuszonych szczepień, blokady leczenia... w Polsce został pobity rekord Europy w "nadmiarowych" zgonach wg europejskiej statystyki (Eurostat)
Zajmują sie wszystkim i niczym,szczególnie w Supermarketach,chińczykach i innych spozywczakach brak kontroli z ich strony.
niech się zamkną lepiej jak podczas pandemii, a nie otwierają ;)
Słusznie. Oni w ogóle powinni być zamknięci. I zaorani. Piniendzy w tem kraju na darmozjadów nima. I nie będzie.
Dni sanepidu no kto by pomyślał... Jeszcze dni oczyszczalni ścieków, PEC, PUK, ZUO itd. Do sanepidu to oddałem nawet kiedyś kał i to 2 razy, bo za 1 nie wiedziałem, że ten patyczek musi być w środku. Taka przygoda z sanepidem...
Przez ten patyczek, śmiałem się z żoną do wieczora. Powinien być publiczny wykaz kontroli i wyniki tych kontroli. Na ryneczku sprzedawca spożywczych produktów od lat sprzedaje np. 3 batoniki za 1 złotych, czy ciasteczka 5 szt. za 2 zł - data ważności - ponad pół roku temu. W sklepach najstarszej spółdzielni, skrzynki z serkami, jogurtami i itp. stoją całymi dniami przed regałem chłodniczym, chłodzą się w oparach chłodu z otwartego regału. Kupiony serek z datą ważności jeszcze 5 dni, jest w stanie fermentacji. Śledzie, sałatki po otwarciu wiadra sprzedawane na wagę do wyczerpania, zamieszane od czasu, udają dobrą formę, a u klienta w domu lądują w koszu, bo jest obawa o zatrucie. Paczka kiełbasy np. 5 kg, sprzedawanej na wagę, też nie wiadomo dla kupującego kiedy otwarta. Dopiero w domu można się przekonać czy już śliska jest. GDZIE JEST TA KONTROLA?
najbardziej kontrolują, oczywiście kpię sobie z tej zbędnej instytucji, a każda parówka, wędlina... świeci w nocy i za rakotwórczość powinien być zakaz sprzedaży, to samo z pieczywem na mące z bander - landu nafaszerowanej randapami, a mięso drobiowe, jajka... to dopiero przyjeżdża z upa-iny ubogacone w chemię .... szkoda pisać
do władzy, to mam nadzieję, że sanepid, jego władze (i nie tylko sanepid) odpowie przed sądami za prześladowania w czasie plan-demii i telewizyjnego wirusa19, którego Putin odwołał w 2 dni. Skutek: w wyniku straszenia, reżimu sanitarnego, wymuszonych szczepień, blokady leczenia... w Polsce został pobity rekord Europy w "nadmiarowych" zgonach wg europejskiej statystyki (Eurostat)
Zajmują sie wszystkim i niczym,szczególnie w Supermarketach,chińczykach i innych spozywczakach brak kontroli z ich strony.
niech się zamkną lepiej jak podczas pandemii, a nie otwierają ;)