To był mecz na szczycie mazowieckich rozgrywek koszykówki dziewcząt do lat 14. Niepokonany UKS MKK Siedlce zmierzył się z Huraganem Wołomin, który również jak dotąd nie zaznał smaku porażki.
Było wiadomo, że wskutek bezpośredniej konfrontacji, któraś z drużyn pożegna się z zerem w rekordzie.
- Będzie bardzo ciężko. Huragan to znakomita drużyna, ale spróbujemy sprawić niespodziankę - zapowiadał trener siedlczanek Karol Troć.
W rzeczywistości było trudniej niż szkoleniowiec MKK mógł się spodziewać. Od początku spotkania dziewczyny z Wołomina osiągnęły zdecydowaną przewagę. Były skuteczne w ataku, wykorzystując liczne błędy popełniane przez młode siedleckie koszykarki. Przewaga Huraganu rosła z każdą minutą, a zdeprymowane gospodynie grały coraz bardziej nerwowo. Ostatecznie po dwóch kwartach przegrywały różnicą 25 punktów.
Po zmianie stron gra się delikatnie wyrównała. Nie wiadomo, czy to MKK podniosło jakość swojej dyspozycji, czy po prostu Huragan „zwolnił pedał gazu”, usatysfakcjonowany wysokim prowadzeniem. Mecz niepokonanych ekip wyraźnie wskazał, która z nich obecnie prezentuje wyższy poziom. Zakończył się wynikiem 82:46 dla Huraganu Wołomin.
- Niestety, sport jest brutalny. Huragan udowodnił swoją wartość, pokazał, że nie bez powodu jest liderem naszej grupy. Liczyłem, że mecz będzie bardziej otwarty, tymczasem było dużo fauli, a przez to rwanej gry. Gdy Huragan zaczął nam odskakiwać, w poczynania dziewcząt wkradało się coraz więcej chaosu. Nerwy zrobiły swoje. Dopiero w czwartej kwarcie wszystko puściło i MKK zaczął grać tak, jak bym tego oczekiwał. Ale było już za późno - ocenił na gorąco trener Troć.
Jak się dowiedzieliśmy w szeregach MKK znajduje się około 80 adeptek koszykówki.
- Nie jest łatwo przyciągać dzieci do sportu, ale dajemy sobie radę. W Siedlcach występuje mnogość dyscyplin i każdej zależy na narybku. Konkurencja jest więc bardzo duża - mówi szkoleniowiec MKK. - Staramy się robić swoje. Całkiem nieźle nam to wychodzi. W każdych rozgrywkach, do których przystępujemy, prezentujemy naprawdę solidny poziom. Nie przegrywamy ciągle meczy, jak to inni mają w zwyczaju...
Ostatnia wypowiedź trenera Trocia nawiązywała zapewne do siedleckiej konkurencji MKK na koszykarskim rynku - żeńskich ekip Basketu. Tym rzeczywiście w bieżącym sezonie wiedzie się dosyć mizernie. Występujące w II lidze seniorki, uległy w ostatnim meczu 22:137 rezerwom Łomianek. Na koncie mają sześć porażek i żadnej wygranej. Podobnie sprawa przedstawia się z młodszymi rocznikami.
UKS MKK Siedlce – UKS Huragan Wołomin 46:82 (10:26, 8:17, 15:19, 13:20).
MKK: 2. Alicja Stanisławowska 9, 3. Oliwia Jagła 8, 35. Karina Bryńczak 6, 16. Wiktoria Matlakowska 6, 11. Natalia Mateuszak 4, 8. Natalia Szczygielska 4, 9. Wiktorija Kuzmenczuk 3, 7. Anna Olszewska 2, 4. Aleksandra Siekierka 2, 15. Kinga Szczygielska 2, 23. Wałeria Dzerunec, 24. Iza Lewczuk, 33. Lena Skup, 12. Anna Staręga.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I tak super dziewczyny!
dziewczyny super, tylko ten "trener" chyba nie za bardzo
A co ? Wolisz tego drącego z Huraganu ? To jest formą zabawy, a nie stresu i ciśnienia na wynik :)
Brawo MKK Brawo Trener , jeden mecz nie poszedł po myśli ale całokształt na plus , czekamy na kolejne mecze
Bardzo dobra atmosfera i dziewczyny się dobrze bawiły :)
Trener tez ok......
I tak super dziewczyny!
dziewczyny super, tylko ten "trener" chyba nie za bardzo
A co ? Wolisz tego drącego z Huraganu ? To jest formą zabawy, a nie stresu i ciśnienia na wynik :)