Siedlecki ratusz tuż obok osobno wyeksponowanego "Jacka", zza którego wystają niczym doczepione przez żartownisia rogi... wieże katedry. Kaplica Ogińskich po sąsiedzku ze Starym Kościołem i Kolumną Toskańską, za nimi katedra, ale w wersji maksymalnie nowoczesnej i wieńczący dzieło Pałac Ogińskich, któremu chyba pierwszy raz w życiu przyszło sąsiadować z miejskim więzieniem. Czy opisuję Wam jakiś mój sen? Jak najbardziej jawę!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!