W Sokołowie Podlaskim zawrzało. Upublicznione wypowiedzi prezes Sądu Rejonowego w Węgrowie Anny Chemycz i List otwarty pracowników Sądu Rejonowego w Węgrowie, dotyczące planowanej likwidacji węgrowskiego sądu wzbudziły wśród sokołowian wiele emocji.
W środę na sesji Rady Miasta zabrał głos prezes SR w Sokołowie Podlaskim Sławomir Onisko. Jego wypowiedź była spokojna i wyważona. - Nigdy nie zagrażaliśmy sądowi węgrowskiemu. Proponowaliśmy i proponujemy nadal zwiększenie obszaru naszego działania o gminy powiatu siemiatyckiego i łosickiego. Nie porównujemy się z sądem w Węgrowie, mimo że nasze ostatnie wyniki są lepsze od wyników tamtego sądu. To nie do nas należy ocena naszej pracy. Uważamy, że obydwa sądy powinny nadal istnieć - przekonywał prezes. Głos zabrał też zarząd powiatu sokołowskiego. Wystosował List Otwarty do pracowników Sądu Rejonowego w Węgrowie. Ustosunkował się w nim do nieprawdziwych - zdaniem sokołowian- zarzutów i prostował informacje podane do publicznej wiadomości w Węgrowie. Więcej w kolejnym numerze "TS". (jp)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!