Reklama

Sokołowskie Orlęta

Nie tylko Lwów miał swoje Orlęta. Sokołów Podlaski również. Przed Sokołowskim Ośrodkiem Kultury można oglądać wystawę im poświęconą.

Sokołowskimi Orlętami byli głównie uczniowie sokołowskiego gimnazjum, harcerze z drużyny im. T. Kościuszki powstałej  w tym mieście w 1915 lub w 1916 r. 

Latem 1920 r. , gdy bolszewicy szli na Warszawę, Sokołowskie Orlęta zaciągnęły się do  205 pułku piechoty ochotniczej majora Bernarda Monda... 

- W roku 1915 przy sokołowskim gimnazjum powstała pierwsza drużyna harcerska. Młodzi chłopcy (a niedługo potem także i dziewczęta) przy wykorzystaniu skautowej metody wychowawczej zaczęli być wdrażani do życia społecznego oraz do aktywnej służby Bogu i Polsce. Rozmaite inicjatywy patriotyczne tego środowiska były tak odważne, że nawet wywoływały niepokój władz szkolnych i okupacyjnych. Opiekunem i kapelanem harcerzy był ksiądz podharcmistrz dr Antoni Święcicki (1887-1969), oddany duszpasterz, który potem stał się pierwszym komendantem sokołowskiego hufca harcerskiego. W 1918 roku drużyna harcerska im. Tadeusza Kościuszki brała udział w rozbrajaniu oddziałów niemieckich okupujących miasto - dowiadujemy się z e-strony Sokołowskiego Ośrodka Kultury.

Reklama

Na wystawie zobaczymy 3 fotografie, wykonane przez Jana Pędicha. Fotograf ten uczył się sztuki malowania światłem u siedleckiego mistrza fotografii Adolfa Ganiewskiego (Gancwola).

Pan Jan uwiecznił w kadrach 18 lipc 1920 r., w dniu, w którym wyjeżdżali na front. Przygotował też pamiątkowe tableau, upamiętniające 7 harcerzy - uczniów sokołowskiego gimnazjum, którzy jako żołnierze ochotnicy polegli w obronie Ojczyzny w 1920 r. 

Z kolejnych plansz wystawy dowiadujemy się, że ci 16-, 17- i 18-letni młodzi ludzie oddali zakończyli życie w sierpniu i wrześniu 1920 r. w bitwach pod Wronami i Grodnem oraz pod Przewodowe m. 

Reklama

Harcerze: Józef Włodarczyk, Januariusz Geonet, Henryk Leszczyński, Adolf Mastalerczuk, Czesław Redke, Wacłąw Pawlik, Michał Danielak patrzą na nas ze stuletnich fotografii. Zdjęcia Stanisława Dobrowolskiego i Stefana Golasa niestety się nie zachowały. Wszyscy Ci młodzi ludzie żyją w pamięci mieszkańców Sokołowa Podlaskiego, którzy są dumni ze swoich Sokołowskich Orląt. (Ana)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości