"Dobrze że na rowerze nie czuć tego skwaru, to są plusy roweru szosowego w porównaniu z mtb, na szosie zawsze jest chłodno. Pić trzeba, a na strefie bufetu wolontariusze podają bidony, podają gorsze bidony niż ostatnio, mniejsza pojemność, wypełnione do połowy, zawór nieprzepustowy, na ostatnią pętlę dostaję zatem jakieś 200ml wody..."
Na starcie tegorocznego Triathlonu w Suszu, 7 lipca, na dystansie długim (1,9 km pływania, 90 km rower, 21,1 bieg) stanęło ok. 350 zawodników. Wśród nich był siedlczanie - Paweł Janiak i Paweł Zapałowski. Oto opowieść Pawła o przygotowaniach i starcie w ponad 30-stopniowym upale:Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!