Reklama

Szekspir w rytmie tanga

Złośnica Kasia w seksownej czerwonej sukience i szpilkach. Bianka w tenisówkach i z gumą balonową w buzi. Panowie w czarnych garniturach z lamówką i lampasami oraz we wzorzystych skarpetkach pod kolor krawatów. Gry gitara gra lirę, a mężczyzna w sukni z epoki - kobietę - nie może być ani banalnie, ani nudno. I nie było! Powiem więcej - było genialnie!

Dziś wieczorem na Deskach Sceny Teatralnej Miasta Siedlce aktorzy Teatru Dramatycznego z Płocka zaprezentowali swoją wersję "Poskromienia złośnicy". Spektakl ten był czwartym, jaki siedlecka publiczność obejrzała w ramach V Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów "Sztuka plus Komercja". Tekst Szekspira w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka idealnie współgrał z tangiem, które nadawało rytm całemu przedstawieniu.

Jeden z widzów już po pierwszej części spektaklu stwierdził z uznaniem: "I to jest sztuka!". I miał rację.

Reklama

- Szanowni Państwo, dziękujemy za tak piękne przyjęcie w tak pięknym teatrze. Macie wiele szczęścia, że macie tak piękny teatr - powiedział po spektaklu dyrektor płockiego Teatru Dramatycznego,

*   *   *

Można nie cierpieć komercji. Można nie przepadać za formułą siedleckiego festiwalu. Można nawet kręcić nosem na wybór spektakli konkursowych, ale... Trzeba przyznać, że dzięki "Sztuce plus Komercji" goszczą w naszym mieście aktorzy, którzy być może nie byli wcześniej w Siedlcach i nie przyjechaliby do nich, gdyby nie brali udziału w festiwalu. Tymczasem przyjeżdżają i poznają nasze miasto. Bywają nie tylko w Centrum Kultury i Sztuki, ale również np. w siedleckich restauracjach.

Reklama

Miejmy nadzieję, że będą chęnie wracać tu, gdzie byli już. Nie tylko ze spektaklami. (Ana)

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama