Reklama

Układy polityczne, towarzyskie..

W zeszły piątek, 16 grudnia, miała się odbyć rozprawa sądowa, w której przeciwko sobie występują poseł Grzegorz Woźniak i sekretarz Starostwa Powiatowego w Garwolinie Jerzy Piesio. Poseł oskarża sekretarza o to, że w styczniu br., podczas imprezy, zorganizowanej przez Starostwo, kopnął go, a następnie używał w stosunku do niego słów powszechnie uważanych za obelżywe.

W listopadzie br. odbyła się już rozprawa pojednawcza, ale panowie nie odeszli do porozumienia. W zeszłym tygodniu rozprawa była krótka, gdyż sekretarz złożył wniosek o przeniesienie jej do sądu rejonowego w Siedlcach.
W złożonym przez siebie piśmie J. Piesio wnioskował o wyłączenie z rozpoznawania sprawy wszystkich dwunastu sędziów Sądu Rejonowego w Garwolinie. Powód? J. Piesio  podważył bezstronność garwolińskich sędziów, twierdząc, że nie będą oni obiektywni, gdyż w październikowych wyborach parlamentarnych mogli głosować na Grzegorza Woźniaka. W piśmie jest też mowa o „lokalnych sympatiach” „rodzinnych powiązaniach”, „układach politycznych i towarzyskich”.  Sekretarz twierdzi również, że sąd może być petentem w urzędzie, w którym on pracuje jako urzędnik i to również może wpłynąć na niezawisłość sędziów.
Po takim wniosku rozprawę odroczono bezterminowo. – Moim zdaniem jest to po prostu gra na czas – komentuje G. Woźniak. – Pan sekretarz był bez adwokata, ale, gdy zobaczył materiały, stwierdził pewnie, że sam nie da sobie rady i dlatego postanowił zyskać na czasie. Sam wniosek uznaję za kuriozalny. Skoro bezstronni mogą być sędziowie, którzy na mnie nie głosowali, to sprawę trzeba chyba przenieść poza ostrołęcko-siedlecki okręg wyborczy. Przecież w całym tym okręgu sędziowie mogli na mnie głosować. W Siedlcach również.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości