27 września ok. godz. 15 do starszej kobiety zadzwonił telefon. W słuchawce padła informacja, że dzwonią z Poczty Polskiej.
W słuchawce padła informacja, że dzwonią z Poczty Polskiej. Mężczyzna w słuchawce poinformował kobietę, że jej pieniądze są zagrożone i że przyjedzie po te pieniądze policjantka, która je zabezpieczy. Przyjechała „policjantka” i odebrała od kobiety 40 tys. zł i 1.030 euro. Ślad po niej zaginął. Po niedługim czasie kobieta zorientowała się, że to oszustwo i powiadomiła policję – poinformowała podkom. Ewelina Radomyska z siedleckiej policji.
Policja ostrzega, by nie przekazywać nikomu swoich pieniędzy, a każdą taką sytuację zgłaszać na numer 112.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!