Reklama

Wichura nie wybierała

Nie milkną głosy naszych czytelników, poszkodowanych podczas sierpniowego huraganu i rozgoryczonych brakiem zainteresowania ich losem ze strony urzędów i instytucji.

- Jak miło przeczytać, jak pan wójt gminy Sterdyń włączył się do akcji pomocy odbudowy poszkodowanym przez trąbę powietrzną. Nas ta trąba też nie ominęła, jednak nasza gmina, Sokołów Podlaski, nie kwapiła się z pomocą – narzeka Hanna G. z Ząbkowa w gminie Sokołów Podlaski. Ona i jej rodzina zarzucają urzędnikom gminnym, że na sierpniową tragedię nie zareagowali odpowiednio szybko i nie udzielili poszkodowanym odpowiedniej pomocy.
Stodoła rodziny G. została prawie doszczętnie zniszczona. Trąba uszkodziła fragmenty ścian szczytowych, wiatr zniszczył  szczyt budynku. Poszkodowani mają żal do urzędników, że od początku dostatecznie nie interesowali się  ich losem. – Pan wójt był w niedzielę po katastrofie przy sąsiednim domu starców, ale do nas nawet nie przyjechał. Dopiero po miesiącu przysłał dwóch urzędników, którzy mieli wykonać oględziny strat – mówi Hanna G.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości