W niedzielny wieczór, 13 lutego, oficer dyżurny mińskiej policji otrzymał nietypowe zgłoszenie.
Do komendy zadzwonił pijany mężczyzna. Poinformował, że jechał samochodem, ale zatrzymał się na przystanku i już dalej nie chce jechać w takim stanie.
– Policjanci pojechali na wskazane miejsce. Na ul. Warszawskiej w Mińsku Mazowieckim, istotnie, w samochodzie siedział 49-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że ma ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Oczywiście zatrzymano mu prawo jazdy, a za jazdę po alkoholu odpowie przed sądem – poinformował podkom. Marcin Zagórski oficer prasowy mińskiej policji.
Kierowca był rozbrajająco szczery i chyba... bardzo zmęczony. W sumie, gdyby każdy pijany kierowca wykazał się tak „obywatelską” postawą, świat byłby piękniejszy i bezpieczniejszy, prawda?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!