Na więziennym placu staje najnowszy autobus MPK. Zamiast pasażerów – kilku mężczyzn w identycznych uniformach. To uczestnicy programu „Cyfrowy Restart” w Zakładzie Karnym w Siedlcach: uczą się rzeczy, które dla większości z nas są oczywiste – od zakładania poczty e-mail i logowania do Internetowego Konta Pacjenta, po kupowanie biletów w kasowniku i odnajdywanie przystanku w aplikacji. Program realizują ppor. Monika Grabowska wychowawca i mł. chor. Joanna Skaruz psycholog.
– Prowadzimy program „Cyfrowy Restart” autorstwa mjr Anny Margelist-Czajczyk, zmodyfikowany do możliwości naszych osadzonych – wyjaśnia ppor. Monika Grabowska, wychowawca działu penitencjarnego i współrealizatorka zajęć. – To osoby z wyrokami 20–25 lat. Uczą się obsługi smartfonów i laptopów, zakładania poczty, korzystania z aplikacji (np. e-pacjent), zamawiania jedzenia. Dziś, dzięki porozumieniu z miastem i uprzejmości MPK, na teren zakładu wjechał autobus z instruktorem: w praktyce sprawdzamy, jak kupić bilet, odnaleźć przystanek, kiedy wysiąść, jak działa kasownik. Na początku bywa zaciekawienie albo lęk, ale po trzech spotkaniach atmosfera się zmienia. Grupy są małe – sześć osób – więc każdy pracuje „na żywo”.
Skala wykluczenia po latach izolacji bywa zaskakująca. – Pytają, jak przejść przez pasy na światłach, do czego służy żółte pudełeczko przy sygnalizatorze i co zrobić, żeby „zapaliło się” zielone – dodaje ppor. Grabowska. Dlatego obok e-usług równie ważne są ćwiczenia z absolutnych podstaw: przycisków dla pieszych, automatów i terminali.
Dla skazanych tempo przemian to nie „zmiany z dnia na dzień”, lecz przeskok o dekady. – Teorii możemy się nauczyć, obejrzeć instrukcję w telewizji czy w materiałach, ale najważniejsze jest, żeby wszystko przerobić w praktyce – dopiero przy sprzęcie widać błędy i można je poprawić – mówi Dominik.
Grzegorz nie owija w bawełnę: – Wszystko jest dla mnie nowe. Nie miałem wcześniej do czynienia ani ze smartfonami, ani z kasownikami czy taką techniką; nawet nie wiedziałem, że w autobusie płaci się kartą. Wychodzę na wolność w lutym 2026 r. i cieszę się, że mogę to przećwiczyć tutaj, żeby po wyjściu nie być zagubionym.
Obok niego siedzi Kamil. – Z Dominikiem siedzimy 13 lat. Internet znaliśmy, ale teraz szkolimy się dalej – krok po kroku, żeby po wyjściu nie czuć się kompletnie zagubionym. Panie prowadzą zajęcia w bardzo dobry sposób: rozumieją, że długo siedzimy, tłumaczą jasno i cierpliwie. Dla mnie największą nowością są te wszystkie kasowniki i płatności kartą czy telefonem – kiedyś był po prostu papierowy bilet – dobrze, że to ćwiczymy na żywo.
Z perspektywy służby więziennej to inwestycja w bezpieczeństwo i samodzielność po wyjściu na wolność. – „Cyfrowy Restart” przystosowuje do życia po drugiej stronie muru – podkreśla kpt. Zbigniew Śpiewak, zastępca dyrektora ZK Siedlce. – Świat bardzo się zmienił: paczkomaty, kasy samoobsługowe, płatności elektroniczne. To dopiero trzecie zajęcia, a zainteresowanie jest duże. Na starcie uczymy obsługi smartfona i aplikacji, które dla nas są codziennością.
Partnerem zajęć jest MPK Siedlce. – Przyjechaliśmy nowym autobusem, żeby pokazać systemy elektroniczne, których nie było, gdy część tych osób trafiała do ZK – mówi Bogusław Kozioł, prezes spółki. – Szkolą kierownik przewozów i kierowca – praktycy. W Siedlcach papierowe bilety jeszcze są, ale naszym celem jest ich eliminacja w 2–3 lata. Dla wielu osadzonych logo „Mastercard/Visa” nic nie znaczy, więc tłumaczymy od podstaw, jak działają kasowniki, płatności kartą i smartfonem. Jeśli będzie potrzeba, zorganizujemy kolejne zajęcia.
Program zaplanowano na 10 spotkań. Obejmuje zarówno kompetencje cyfrowe (internet, e-usługi, bezpieczeństwo), jak i proste umiejętności „logistyczne”: jak dojechać, co zrobić, gdy bilet traci ważność, gdzie szukać informacji, jak bezpiecznie przejść przez przejście z sygnalizacją. Małe grupy pozwalają dopasować tempo do uczestników – każdy sam zakłada pocztę, testuje aplikacje, uczy się płatności i rezerwacji.
„Cyfrowy Restart” nie zmieni przeszłości, ale może zdecydowanie ułatwić przyszłość. Bo po dwóch dekadach za kratami najtrudniejsze bywa to, co dla innych jest rutyną: prosty zakup, wizyta u lekarza, dojazd przez pół miasta, naciśnięcie właściwego przycisku przy sygnalizatorze. Tutaj strach zamienia się w instrukcję obsługi, a niepewność – w kilka powtórzonych ruchów kciukiem na ekranie. I w przekonanie, że po wyjściu można nie tylko „sobie poradzić”, ale zacząć od nowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Siedzą od 13 lat? To za 2 lata mogą się upomnieć o przedterminowe zwolnienie.
Siedzą od 13 lat? To za 2 lata mogą się upomnieć o przedterminowe zwolnienie.