Plantacje porzeczek, malin i truskawek są narażone na żerowanie wielu gatunków szkodników. Część z nich uszkadza liście i pędy, inne atakują pąki kwiatowe, a niektóre rozwijają się bezpośrednio w dojrzewających owocach. Pierwsze symptomy mogą być niepozorne, jednak brak odpowiednio wczesnej reakcji często prowadzi do osłabienia roślin, pogorszenia jakości owoców oraz ograniczenia plonowania. Skuteczna ochrona plantacji upraw jagodowych powinna opierać się przede wszystkim na regularnym monitoringu. Zabiegi wykonywane wyłącznie według kalendarza, bez wcześniejszego rozpoznania zagrożenia, mogą okazać się nieskuteczne lub niepotrzebne. Znaczenie mają termin pojawienia się szkodnika, faza rozwojowa roślin, warunki pogodowe oraz liczebność populacji.
Porzeczki, maliny i truskawki różnią się budową, terminem owocowania oraz sposobem prowadzenia plantacji. Występują na nich również inne grupy szkodników. Nie oznacza to jednak, że każda uprawa powinna być monitorowana w zupełnie inny sposób.
Podstawą jest regularne przechodzenie przez plantację i sprawdzanie roślin w kilku reprezentatywnych miejscach. Nie wystarczy obejrzeć krzewów lub rzędów znajdujących się przy wjeździe. Pierwsze ogniska szkodników mogą pojawiać się na obrzeżach, w miejscach osłoniętych, bardziej wilgotnych albo sąsiadujących z innymi plantacjami i dziką roślinnością.
Podczas lustracji plantacji należy oglądać liście z obu stron, młode przyrosty, pąki kwiatowe, pędy oraz owoce. Warto zwrócić uwagę na przebarwienia, deformacje, drobne otwory, zasychające pąki i uszkodzenia skórki. Niepokojącym sygnałem mogą być także krzewy, które wyraźnie słabiej rosną lub mają pojedyncze zamierające pędy.
Szczegółowe informacje dotyczące zakładania, pielęgnacji i ochrony plantacji zawiera poradnik przedstawiający uprawę porzeczki krok po kroku. Wśród ważnych zagrożeń dla porzeczek wymieniane są między innymi mszyce, pryszczarek porzeczkowiec pędowy i przeziernik porzeczkowiec, wielkopąkowiec, przędziorek, zwójki oraz muszka plamoskrzydła.

Jednym z charakterystycznych szkodników porzeczki, szczególnie porzeczki czarnej, jest pryszczarek porzeczkowiec pędowy. To niewielka muchówka, której larwy rozwijają się pod skórką młodych pędów. Ich żerowanie jest trudne do zauważenia na samym początku, ponieważ uszkodzenia powstają wewnątrz tkanek.
Pierwszym sygnałem obecności szkodnika w porzeczce mogą być ciemne przebarwienia na korze. Z czasem tkanka w miejscu żerowania zapada się i pęka. Pędy stają się osłabione, mogą zamierać, a przy większym obciążeniu łatwo się wyłamują. Uszkodzone miejsca są również bardziej podatne na wtórne infekcje powodowane przez patogeny.
Szczególnie niebezpieczne jest porażenie młodych, jednorocznych pędów, które mają wpływ na przyszłe plonowanie krzewu. Jeżeli szkodnik występuje przez kilka sezonów, rośliny stopniowo tracą prawidłową strukturę, gorzej rosną i wydają mniej owoców. Dlatego istotne znaczenie ma odpowiednio zaplanowana ochrona, prowadzona w oparciu o monitoring i znajomość biologii szkodnika. W programach ochrony porzeczki przed pryszczarkiem porzeczkowcem pędowym wykorzystywany jest między innymi Exirel® 100 SE, który jest zarejestrowany do zwalczania tego gatunku i może stanowić element kompleksowej strategii ochrony plantacji.
Lustracje pod kątem pryszczarka porzeczkowca pędowego powinny obejmować dokładne oglądanie młodych przyrostów. Podejrzane pędy warto przeciąć i sprawdzić, czy pod korą nie znajdują się niewielkie larwy. Więcej charakterystycznych objawów oraz informacji o cyklu rozwojowym przedstawia poradnik dotyczący pryszczarka porzeczkowca pędowego.
Na plantacjach truskawek i malin dużym zagrożeniem może być kwieciak malinowiec. Dorosły owad jest niewielkim, ciemnym chrząszczem z charakterystycznym wydłużonym ryjkiem. Jego aktywność rozpoczyna się wiosną wraz ze wzrostem temperatury i rozwojem roślin.
Początkowo chrząszcze wygryzają niewielkie otwory w liściach. Największe szkody powstają jednak w okresie tworzenia pąków kwiatowych. Samice składają do nich jaja, a następnie podgryzają szypułki. Uszkodzony pąk więdnie, zwisa na częściowo przeciętej szypułce, a później zasycha lub opada.
Każdy zniszczony pąk oznacza brak owocu. Przy niewielkiej liczebności szkodnika rośliny mogą częściowo zrekompensować uszkodzenia, jednak silny pojaw prowadzi do wyraźnego ograniczenia plonu. Problem może być szczególnie poważny na plantacjach, na których szkodnik występował już w poprzednich latach.
Monitoring należy rozpocząć przed kwitnieniem. Warto regularnie sprawdzać pąki oraz obserwować, czy na liściach pojawiają się charakterystyczne otwory. Można również potrząsać roślinami nad jasną powierzchnią, aby łatwiej zauważyć dorosłe chrząszcze.
Ochrona przed kwieciakiem malinowcem powinna zostać zaplanowana przed masowym uszkadzaniem pąków. Kiedy większość z nich jest już podcięta, nawet skuteczne ograniczenie liczebności owadów nie pozwoli odzyskać utraconej części plonu.
W praktyce coraz częściej wykorzystuje się rozwiązania insektycydowe, które zapewniają ochronę już od początku rozwoju plantacji. Jednym z nich jest Verimark® 200 SC, który dzięki systemicznemu działaniu zabezpiecza rośliny przed żerowaniem nie tylko kwieciaka malinowca, ale również opuchlaka truskawkowca. W programie ochrony truskawki można uwzględnić także Benevia® 100 OD, środek zarejestrowany m.in. do zwalczania kwieciaka malinowca w uprawie truskawek. Jego nowatorski mechanizm działania sprawia, że stanowi cenne narzędzie w strategii zarządzania odpornością szkodników oraz ochrony plantacji przed stratami plonu.
Rozpoznawanie szkodnika i właściwe wyznaczanie terminu działania dokładnie omawia materiał o tym, jak zwalczać kwieciaka malinowca w truskawkach i malinach.

Muszka plamoskrzydła różni się od wielu innych szkodników owoców tym, że może składać jaja również w zdrowych, dojrzewających owocach. Samice posiadają specjalnie przystosowane pokładełko, którym przecinają skórkę. Larwy rozwijają się wewnątrz owocu i żywią jego miąższem.
Szkodnik może pojawiać się między innymi w malinach, truskawkach, borówkach, porzeczkach, jeżynach, wiśniach i czereśniach. Szczególnie narażone są plantacje odmian późnych oraz uprawy, z których owoce są zbierane przez dłuższy czas.
Początkowo uszkodzenie skórki może być niemal niewidoczne. Z czasem owoc mięknie, zapada się i traci wartość handlową. W miejscu uszkodzenia mogą rozwijać się również mikroorganizmy odpowiedzialne za procesy gnilne. Nawet niewielka liczba porażonych owoców może stać się problemem podczas przechowywania, transportu i sprzedaży całej partii.
Monitoring muszki plamoskrzydłej należy rozpocząć przed dojrzewaniem owoców. Wykorzystuje się do tego pułapki z odpowiednim atraktantem. Samo ustawienie pułapek nie wystarczy, trzeba je regularnie kontrolować, zapisywać liczbę odłowionych owadów i obserwować zmiany populacji.
W ochronie przed muszką plamoskrzydłą bardzo ważna jest także higiena plantacji. Owoce powinny być zbierane często i dokładnie. Nie należy pozostawiać na roślinach ani na ziemi przejrzałych, uszkodzonych i gnijących owoców, ponieważ mogą one stanowić miejsce dalszego rozwoju szkodnika. Zebranych odpadów nie powinno się również składować bezpośrednio przy plantacji.
Więcej informacji o rozpoznawaniu zagrożenia, monitoringu i ochronie znajduje się w poradniku dotyczącym muszki plamoskrzydłej w uprawach jagodowych. Podstawą ograniczania jej liczebności jest połączenie monitoringu, częstych zbiorów oraz usuwania uszkodzonych owoców.

Nie wszystkie szkodniki powodują natychmiastowe i łatwe do zauważenia straty. Mszyce zasiedlają przede wszystkim młode przyrosty oraz spodnią stronę liści. Wysysają soki, prowadząc do zwijania blaszek liściowych, deformacji pędów i zahamowania ich wzrostu.
Na powierzchni roślin może pojawiać się lepka spadź. Jej obecność sprzyja rozwojowi grzybów sadzakowych, które tworzą ciemny nalot ograniczający powierzchnię asymilacyjną. Mszyce mogą również uczestniczyć w przenoszeniu chorób wirusowych.
Przędziorki są jeszcze trudniejsze do zauważenia ze względu na niewielkie rozmiary. Najczęściej rozwijają się na dolnej stronie liści. Początkowo na blaszce pojawiają się drobne, jasne punkty. Z czasem liście żółkną, brunatnieją i przedwcześnie zasychają.
Rozwojowi przędziorków sprzyja przede wszystkim ciepła i sucha pogoda. W takich warunkach populacja może zwiększać się bardzo szybko. Podczas lustracji warto korzystać z lupy oraz sprawdzać liście pobrane zarówno z obrzeży, jak i ze środka plantacji.
Osłabione i zamierające pędy porzeczek nie zawsze są skutkiem chorób lub błędów nawożenia. Przyczyną może być przeziernik porzeczkowiec, którego larwy żerują wewnątrz pędów i drążą w nich korytarze.
Uszkodzone pędy słabiej rosną, mają mniejsze liście, gorzej plonują i mogą stopniowo zamierać. Po przecięciu pędu widoczny jest ciemny kanał oraz znajdujące się wewnątrz odchody larwy. Takich pędów nie należy pozostawiać na plantacji.
Jedną z podstawowych metod ograniczania szkodnika jest regularne wycinanie porażonych fragmentów i usuwanie ich z uprawy. Materiał powinien zostać zniszczony, zanim znajdujące się w nim larwy zakończą rozwój. Zwykłe pozostawienie pędów w międzyrzędziach nie rozwiązuje problemu.
Systematyczne cięcie krzewów ułatwia także przewietrzanie plantacji, poprawia dostęp światła i umożliwia dokładniejsze przeprowadzenie lustracji. Więcej informacji na temat szkodnika przeziernik porzeczkowiec – jak rozpoznać i zwalczać szkodnika porzeczki
Ryzyka występowania szkodników nie można całkowicie wyeliminować, ale można je ograniczyć jeszcze przed założeniem plantacji. Podstawą jest zakup zdrowego, kwalifikowanego materiału szkółkarskiego. Sadzonki pochodzące z niepewnego źródła mogą wprowadzić na nowe stanowisko szkodniki i choroby, których usunięcie będzie później bardzo trudne.
Znaczenie ma również lokalizacja uprawy. Zakładanie nowej plantacji bezpośrednio obok starej zwiększa ryzyko szybkiego przemieszczania się szkodników. Trzeba także uwzględnić wcześniejszy sposób użytkowania pola i występowanie szkodników glebowych.
Na plantacji warto utrzymywać porządek, usuwać porażone części roślin i nie dopuszczać do zalegania uszkodzonych owoców. Jednocześnie należy chronić organizmy pożyteczne, takie jak biedronki, złotooki, drapieżne roztocza i pasożytnicze błonkówki. Ich obecność pomaga naturalnie ograniczać liczebność części agrofagów.
Zabiegi chemiczne powinny być wykonywane dopiero po stwierdzeniu zagrożenia oraz w terminie odpowiadającym biologii konkretnego szkodnika. Należy stosować wyłącznie środki aktualnie dopuszczone w danej uprawie i zawsze przestrzegać zapisów etykiety, w tym dawki, liczby aplikacji, okresu karencji oraz zasad ochrony owadów zapylających.
Największe straty powstają zazwyczaj wtedy, gdy obecność szkodnika zostanie zauważona zbyt późno. Zniszczonych pąków, uszkodzonych pędów ani owoców zasiedlonych przez larwy nie można już przywrócić do pierwotnego stanu. Dlatego skuteczna ochrona plantacji jagodowych opiera się przede wszystkim na systematycznej obserwacji.
Lustracje należy prowadzić przez cały sezon, dostosowując ich zakres do fazy rozwoju roślin. Wiosną szczególnej kontroli wymagają młode pędy i pąki kwiatowe, natomiast przed zbiorem oraz w jego trakcie najważniejsze stają się owoce i monitoring muszki plamoskrzydłej.
Więcej praktycznych porad dotyczących prowadzenia plantacji, rozpoznawania zagrożeń i integrowanej ochrony roślin można znaleźć na blogu FMC Agro. Połączenie profilaktyki, monitoringu i odpowiednio dobranych działań pozwala ograniczyć straty, a jednocześnie zachować wysoką jakość owoców przeznaczonych do sprzedaży i przetwórstwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze