– Mam nadzieję, a właściwie jestem tego pewien, że wszystko skończy się w terminie, chociaż będzie to trudny termin. Podpisując umowę, dałem słowo. Marzec podaliśmy jako czas rozpoczęcia robót, ale dołożymy wszelkich starań, by wejść na plac budowy wcześniej – mówił Łukasz Siwek, prezes firmy Domost, która zaprojektuje i wykona w Siedlcach nowy wiadukt warszawski.
Dziś, 20 lipca, miasto zawarło umowę z firmą Domost z Małkini Górnej, specjalizującą się w budowie mostów i wiaduktów. Dokument dotyczy zaprojektowania, rozbiórki i budowy nowego wiaduktu w ciągu ulicy Warszawskiej. To jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych realizowanych w ostatnich latach w mieście. Wartość kontraktu wynosi blisko 30 mln zł, z czego niemal 25 mln zł stanowi dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021–2027.
W miejscu starego wiaduktu powstanie nowoczesny, wyższy i szerszy obiekt z chodnikami i drogami dla rowerów po obu stronach – odseparowanymi od jezdni.
Zarówno przedstawiciele magistratu, jak i wykonawca, podkreślali, że termin oddania obiektu do użytku (który został określony na koniec listopada 2027 r.) zostanie dotrzymany. Wiceprezydent Maciej Nowak zaznaczył: – Nie ma możliwości wydłużenia tego terminu.
Nadal nie wiadomo, jakie rozwiązania komunikacyjne zostaną przyjęte na czas prowadzenia robót. Miasto przyznaje jednak, że mieszkańcy muszą przygotować się na czasowe niedogodności.
Dodatkowym wyzwaniem będzie fakt, że przebudowa wiaduktu zbiegnie się z remontem ul. Garwolińskiej. Władze miasta zapewniają jednak, że opracowano już plan etapowania prac, tak aby ograniczyć skalę problemów komunikacyjnych.
– Utrudnienia będą, ale będziemy próbowali je minimalizować. Rozważamy otwarcie prawoskrętu na ul. Garwolińskiej przy wiadukcie, tam chcemy skierować ruch pieszy, dlatego wcześniej wyremontujemy chodnik. Mamy też kilka innych pomysłów. Zdajemy sobie sprawę, że łatwo nie będzie. Musimy wszyscy trochę pocierpieć, żeby później było bezpieczniej i wygodniej – mówił wiceprezydent Siedlec Maciej Nowak.
O zrozumienie mieszkańców apelował także drugi z wiceprezydentów. – Liczymy, że mieszkańcy będą wyrozumiali, a w zamian otrzymają wiadukt, z którego będą mogli być dumni – podkreślił Dariusz Stopa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mydlenie oczu kawałkiem drogi. A tak naprawdę 90% dróg w tym mieście nie nadaje się do użytku
a propaganda dalej działa, że niby sfinansowano z funduszy IV Rzeszy, która pozbawiła Polaków handlu, banków, przemysłu... i zrobiła turystami "na szparagi"
Ty byś wlał kasę ze wschodu? Odpowiem ci przysłowiem "każdy ma swój gust, rzekł oborowy całując krówkę w biust"
kasy nie mamy ani ze wschodu ani z zachodu chłopcze płaskostopcze, doucz się
"Rozważamy otwarcie prawoskrętu na ul. Garwolińskiej przy wiadukcie, tam chcemy skierować ruch pieszy, dlatego wcześniej wyremontujemy chodnik", proponuję jeszcze wybudować wiadukt bo bez niego nie będzie prawoskrętu a co z ruchem samochodów.
MY, mieszkańcy, jesteśmy BARDZO wyrozumiali. Nie lejemy was po ryjach za niekompetencję. 7 miesięcy "remontu" półkilometrowego kawałka Floriańskiej i kolejne 7 miesięcy uzupełnień, wykończeń i poprawek, a może to jeszcze potrwać. Rozryte od wielu tygodni przystanki MPK, niedziałające tablice przystankowe (ile mogą trwać "testy?), nie wiadomo jak długo będzie trwało ograniczenie ruchu pod wiaduktem garwolińskim, ciągłe wyłączenia z ruchu jakichś mniejszych fragmentów ulic...
Te 7 + 7 było wymodlone w kościele ....
Wcale nic nie robić. Niech się zawali to i samochodem ani pociągiem nie pojedzie. Amen.
Projektu nie widziałem ale obstawiam że czas od zamknięcia do ponownego otwarcia obiektu będzie wynosił od 18 do 24 miesięcy.W 7 miesięcy tego się nie da zrobić, pod wiaduktem przebiega bardzo ważna linia kolejowa.
Ul. Garwolińska jest od Monte Cassino do Leśnej. Gdzie zatem szukać tego wiaduktu ? Czy oni słyszą co mówią. Potem przez takie niedopowiedzienia korki na całe miasto.
no ciekawe ciekawe, gdzież to oni zepchną wszystkich dojeżdżających z tych dwóch stron w jednym czasie? bo jak myślą że monte cassino to pomieści i dalej artyleryjska z tą dudką zwaną wiaduktem garwolińskim to chyba ich ludzie na widłach wyniosą z tych urzędowych apartamentów, myślą że wystarczy powiedzieć bądźcie wyrozumiali i cierpliwi bo przecież kiedyś będzie lepiej, tylko ciekawe kiedy!?
"...Mamy też kilka innych pomysłów. Zdajemy sobie sprawę, że łatwo nie będzie. ..." Mieszkańcy zdają sobie sprawę, że żaden pomysł na ten tragiczny czas przyszłego roku im nie pomoże. Dobrze znają układ komunikacyjny miasta i nie ma cudownego pomysłu. O zamknięciu wiaduktu trzeba było pomyśleć parę lat temu, aby przygotować rozwiązania objazdów. Za poprzedniej kadencji się mówło o tragicznej kondycji wiaduktu - można na łamach TS poszukać. "...O zrozumienie mieszkańców apelował także drugi z wiceprezydentów. – Liczymy, że mieszkańcy będą wyrozumiali, a w zamian otrzymają wiadukt, z którego będą mogli być dumni ...' - wyrozumiałość będzie widoczna przy urnach w nadchodzących wyborach.
Oj przy wyborach podziękujemy temu dziadostwo jakie panuje w UM , Zgłoszenie czegokolwiek to jak rozmowa z głuchym przez telefon.Podatek od nieruchomości też może trzeba by płacić jak oni 4 litery ruszą.
Wiceprezydent nie zna miasta, którym zarządza? Gdzie na Garwolińskiej jest wiadukt?
Siedlce nigdy się nie rozwinęły komunikacyjnie ! Nawet bym powiedział się zacofały i pogrążyły. To nie wina tego Urzędu to karierowicze , wysysacze pieniędzy uwielbiający żyć na kredyt mieszkańców. Miasto jest sparaliżowane brakiem dróg wiazdowo wyjazdowych do centrum ! Prosta chęć objechania , nie ma jak nie ma gdzie uciec korki są będą większe. Tyle możliwości było : że Sztadlera przebicie na Brzeska. Piaskowa ogarnac , z Łukowskiej do Artyleryjskiej jakąś dróżkę. Tylko trzeba chcieć pracować dla Siedlec i coś robić a nie Zadłużać miasto i udawać że Zeltech stare ulice remontuje. O kwestii parkingów to osobny temat nie w ich życiu bo są za ciency.
Termin oddania jest realny.Firma znana z tradycją dwudziestoletnia.Wybudowala wiele dużych obiektów.Ostatni z nich to most na Bugu między Grannem a Jabłonna Łącka.Wszystkie obiekty oddane w terminie.Wazne ,że wykonywała wiele obiektów dla PKP .Orientują się jak podejść do wszelkich zezwoleń i z kim rozmawiać.To bardzo ważne. Opinie w Internecie są bardzo pozytywne.A ,że będą utrudnienia,to wiadomo. W tej sprawie wszystko zależy od miasta.
Cieszę się zarówno z budowy nowego wiaduktu jak i remontu ulicy Garwolińskiej, ale obie inwestycje nie powinny być prowadzone w jednym terminie, bo Garwolińska wraz z autostradą A2 na czas budowy wiaduktu by była główną wylotówką w kierunku Warszawy
Mydlenie oczu kawałkiem drogi. A tak naprawdę 90% dróg w tym mieście nie nadaje się do użytku
a propaganda dalej działa, że niby sfinansowano z funduszy IV Rzeszy, która pozbawiła Polaków handlu, banków, przemysłu... i zrobiła turystami "na szparagi"
Ty byś wlał kasę ze wschodu? Odpowiem ci przysłowiem "każdy ma swój gust, rzekł oborowy całując krówkę w biust"