Blisko 3 promile alkoholu w organizmie miał 21-letni kierowca renault, który w nocy z soboty na niedzielę zakończył jazdę w przydrożnym rowie w Miętnem. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów i usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.
Do zdarzenia doszło 19 lipca o godz. 1.46 na ul. Przemysłowej. Świadkowie zauważyli rozbite renault oraz chwiejącego się obok młodego mężczyznę. Choć 21-latek przekonywał, że nie prowadził samochodu i nie chciał, aby na miejsce wezwano patrol, policjanci ustalili, że to on siedział za kierownicą.
– Badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie prawie 2,7 promila alkoholu. Został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Usłyszał już zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, do którego się przyznał – informuje kom. Małgorzata Pychner, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości 21-latkowi grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakiej narodowości był ten pijany kierowca ?
Szweckiej Dzbanie !
Jakiej narodowości był ten pijany kierowca ?
Szweckiej Dzbanie !