Rozmowa ze Zdzisławem Traczem, byłym wójtem gminy Sadowne
- Co się stało, że pan, wójt z dwunastoletnim stażem, przegrał wybory z młodym, dopiero zbierającym doświadczenie kontrkandydatem?
- Na początku naszej rozmowy chciałem serdecznie podziękować wszystkim, którzy w tych wyborach oddali na mnie swój głos. Tym, którzy głosowali przeciwko mnie, wybaczam, bo dali się nabrać. A wracając do pana pytania. Odpowiedź na nie jest prosta. Załatwił mnie jeden z księży z Sadownego. O mojej porażce przesądziło to, co w niedzielę 23 listopada, na tydzień przed drugą turą wyborów, padło z ambony.
- Co takiego ksiądz powiedział?
Więcej w papierowym i e-wydaniu "TS" (nr 51)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!