1 sierpnia, około godziny 8. rano, na trasie między Garwolinem a Starą Hutą doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem dzikiego zwierzęcia. 40-letnia mieszkanka powiatu garwolińskiego, kierująca toyotą, zderzyła się z łosiem, który nagle wbiegł na jezdnię. Autem podróżowały dwie osoby. Obie trafiły do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej. Łoś uciekł z miejsca zdarzenia, natomiast pojazd został poważnie uszkodzony.
To kolejny przykład sytuacji, która pokazuje, jak nieprzewidywalne i niebezpieczne może być zderzenie z dzikim zwierzęciem. Policjanci z garwolińskiej drogówki, którzy pracowali na miejscu kolizji, apelują do kierowców o rozwagę, szczególnie podczas przejazdu przez tereny leśne, pola i łąki – tam ryzyko napotkania dzikiej zwierzyny jest największe.
– Zwierzęta są najbardziej aktywne o świcie i zmierzchu. W takich warunkach kierowcy muszą zachować szczególną ostrożność – zwolnić, bacznie obserwować pobocza i być gotowym do awaryjnego hamowania. Znak A-18b to nie tylko ostrzeżenie – to obowiązek wzmożonej czujności za kierownicą – podkreśla podkom. Małgorzata Pychner z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.
Policjanci przypominają również, że w przypadku zauważenia dzikiego zwierzęcia na drodze należy nie tylko zwolnić, ale też mieć świadomość, że za jednym osobnikiem mogą podążać kolejne – szczególnie w przypadku saren, jeleni czy dzików, które poruszają się stadnie.
Najczęstszą przyczyną tego typu zdarzeń jest nadmierna prędkość. Ogranicza ona szanse na skuteczną reakcję, wydłuża drogę hamowania i zwiększa siłę uderzenia, co może zakończyć się tragicznie – zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.
Apelujemy do wszystkich kierowców: zachowujcie ostrożność, szczególnie w rejonach oznaczonych znakami ostrzegającymi przed dziką zwierzyną. Bezpieczeństwo na drodze to nie tylko przepisy – to również nasza wspólna odpowiedzialność.
Zdjęcia: Policja Garwolin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety na siedleckich ulicach ich pełno.
Czy to łosie czy łososie. ?
Zawsze kobieta! Zawsze. Kiedyś widziałem dorosłego łosia na drodze powiatowej, zatrzymałem się z 50m przed nim na awaryjnych. Za mną pani mini samochodzikiem, nie mogła czekać oczywiście i mnie ominęła, przejechała obok łosia jak by to była krowa. Także tego.... Selekcja naturalna.
Wczoraj w Opolu Nowym na DK92 obok sklepu Stokrotka byłem świadkiem jak słup drewniany przewrócił się na busa Mercedesa Vito i zdjął mu część dachu nad pasażerem. Podobnie to wyglądało. 5-10 sekund wcześniej bym jechał i przewróciłby się na mnie.
Łoś na szczęście przeżył ! I dobrze,być może jego rodzina na niego czeka.
Jasne...ten znak stoi wszedzie dlatego tak jak inne znaki jest ignorowany...czesc populacji dzikiej zwierzyny trzeba poprostu odstrzelic, bo sie mnozy na potege...
Niestety na siedleckich ulicach ich pełno.
Czy to łosie czy łososie. ?
Zawsze kobieta! Zawsze. Kiedyś widziałem dorosłego łosia na drodze powiatowej, zatrzymałem się z 50m przed nim na awaryjnych. Za mną pani mini samochodzikiem, nie mogła czekać oczywiście i mnie ominęła, przejechała obok łosia jak by to była krowa. Także tego.... Selekcja naturalna.