- Bo u nas już tak jest. Dopiero jak któryś z nich tu umrze, to będzie się szukać winnego, że jak to możliwe, aby człowiek na śmietniku umarł? - denerwuje się Leszek Borek, szef Administracji nr 2 Siedleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Na osiedlu Formińskiego - Chałubińskiego w centrum miasta zadomowili się bezdomni. Za schronienie służy im osłona śmietnikowa, czyli zadaszone pomieszczenie, w którym stoją kontenery na odpady. Trudno określić, w jakim są wieku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!