Reklama

Życzliwy sąsiad

Gdy wprowadzasz się do nowego mieszkania, witają cię spojrzenia sąsiadów. Zaciekawione, życzliwe, mniej życzliwe, podejrzliwe. Nigdy nie wiesz, z kim przyjdzie ci mieszkać przez ścianę… No cóż… nie bez powodu filmowe wykorzystują temat sąsiedztwa do budowania napięcia w thrillerach, horrorach, filmach grozy. A na jednym z osiedli w Siedlcach, sam mistrz Hitchcock, miałby gotowca…

Sielanka
Jak w każdym dobrym filmie grozy, historia zaczyna się od sielanki. Marcin razem ze swoją żoną i pięcioletnim synkiem wprowadzili się do mieszkania na parterze.
- Moi rodzice kupili to mieszkanie i na początku zamieszkaliśmy tam wszyscy razem. Po pół roku rodzice wyprowadzili się, a ja z żoną i synkiem zostaliśmy już na swoim – wspomina Marcin.
Spokojna, kochająca się, dwupokoleniowa rodzina zrobiła dobre wrażenie na sąsiadach. Codzienne „dzień dobry”, grzeczne uśmiechy, uprzejme mijanie się na schodach. Ale, gdy rodzice wyprowadzili się, zaczęły się kłopoty.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama