Reklama

2 miliony zaległości

Mimo radosnych zapowiedzi, że kryzys Polskę ominął, słodko nie jest. Wiedzą o tym przedsiębiorcy, dla których mijający rok był jednak trudny. W niektórych branżach, choćby w samochodowych, było szczególnie źle, o czym świadczy przykład siedleckiego ZPP AUTo (dawne FSO), które właśnie pada, zwalniając ludzi i nie wypłacając im należnych odpraw ani pensji.

- Do budżetu wpłynęło mniej pieniędzy od firm z podatków od nieruchomości – mówi Kazimierz Paryła, skarbnik miasta. – Mówimy o dużej kwocie. Chodzi o dwa miliony trzysta czterdzieści tysięcy złotych.
Kłopoty z płaceniem podatków mają firmy, w których posiadaniu są duże powierzchnie. Oprócz branży samochodowej problemy dotknęły też hurtownie z dużymi magazynami.
- Przedsiębiorcy proszą nas o rozkładanie należności na raty lub o wydłużenie terminu płatności. Idziemy im na rękę – zapewnia K. Paryła.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości