Mimo radosnych zapowiedzi, że kryzys Polskę ominął, słodko nie jest. Wiedzą o tym przedsiębiorcy, dla których mijający rok był jednak trudny. W niektórych branżach, choćby w samochodowych, było szczególnie źle, o czym świadczy przykład siedleckiego ZPP AUTo (dawne FSO), które właśnie pada, zwalniając ludzi i nie wypłacając im należnych odpraw ani pensji.
- Do budżetu wpłynęło mniej pieniędzy od firm z podatków od nieruchomości – mówi Kazimierz Paryła, skarbnik miasta. – Mówimy o dużej kwocie. Chodzi o dwa miliony trzysta czterdzieści tysięcy złotych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!