WLKS Nowe Iganie ma już pół wieku. Podczas jubileuszowej gali życzono mu dobicia, co najmniej do „setki"!
Wydarzenie swoją obecnością uczciło wiele znanych postaci ze świata sportu i polityki. Przyjechali zasłużeni zawodnicy na czele z multimedalistką ciężarowych imprez Aleksandrą Klejnowską. Nie zabrakło utytułowanego duetu trenerskiego - Danuty i Ryszarda Soćków. Oczywiście pojawili się również działacze WLKS-u. Zarówno wciąż aktywni na niwie sportowej, jak i ci, co przeszli już na zasłużoną emeryturę.
Przybyli, żeby powspominać stare dobre czasy. A naprawdę jest co. 50 lat WLKS to historia obfitująca w spektakularne sukcesy, nietuzinkowe osobowości i barwne opowieści. Jak zapewniano z szelmowskim uśmiechem - nie wszystkie nadają się, żeby ujrzeć światło dzienne.
Obecni na jubileuszowej gali odbyli podróż po najważniejszych wydarzeniach z dziejów klubu. Była to też okazja do nagrodzenia zasłużonych dla niego postaci. Najwyższe odznaczenie Pro Masovia otrzymały trzy osoby: ostoja WLKS - Stefan Długosz, zawsze oddany jego sprawom Jan Gołębiewski oraz Mirosław Buczek - wieloletni redaktor sportowy Tygodnika Siedleckiego, który nigdy nie zawiódł klubu w potrzebie.
Szerszą relację z wydarzenia zamieścimy w kolejnym papierowym wydaniu TS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dobrze, że na zdjęciach znalazła się również znana sportsmenka - Pani Ewa Orzełowska - mistrzyni Europy w konkurencji przecinanie wstęgi.
No jest też mistrz Siedlec w selfi Tomasz H.
Jest jeszcze znany trener Krzysztof z Sokołowa.
Dobrze, że na zdjęciach znalazła się również znana sportsmenka - Pani Ewa Orzełowska - mistrzyni Europy w konkurencji przecinanie wstęgi.
No jest też mistrz Siedlec w selfi Tomasz H.
Jest jeszcze znany trener Krzysztof z Sokołowa.