Reklama

500 lat Świętej Anny na Mazowszu

W jaki sposób święci wybierają miejsca na swoje objawienia? Czy patrzą na położenie geograficzne, czy na ludzkie serca? Zazwyczaj typują zaciszne zakątki wiosek, a ludzi pobożnych. Objawienia odbywają się na łonie przyrody i często są z nią związane.

Był wczesny ranek 27 maja 1510 roku, po uroczystości Trójcy Przenajświętszej, kiedy mieszkanka Prostyni Małgorzata, żona Błażeja, usłyszała kilkukrotne wołanie: „niewiasto! Niewiasto!”. Wyszła więc przed swoją chatę. Przy  pobliskim krzyżu modliła się piękna kobieta z rozpuszczonymi włosami, ubrana w białe szaty. Biła od niej jasność. Wystraszyła się Małgorzata, bo zdawało jej się, że to śmierć. Nieznajoma podniosła się i przemówiła do zdziwionej kobiety: „ Niewiasto, nie bój się! Nie jestem ja śmierć, lecz Święta Anna związana z Trójcą Przenajświętszą”. W dalszych słowach prosiła, aby na wzgórzu za wsią zbudowano kościół ku czci  Trójcy Przenajświętszej, a w miejscu objawienia kapliczkę ku czci Świętej Anny. Na znak prawdziwości swoich słów Święta zostawiła na ławeczce pod krzyżem cztery wieńce; trzy złączone ze sobą symbolizujące Trójcę Przenajświętszą, a jeden pojedynczy na własną pamiątkę. Po zakończeniu objawienia, Małgorzata udała się do dziedzica Prostyńskiego i opowiedziała o całym zdarzeniu. Ten wysłuchawszy relacji pośpieszył na wskazane miejsce. Znalazł tam wieńce zostawione przez Świętą Annę. Prostyński z wielką pobożnością je wziął i zawiesił na krzyżu. Od tamtej pory w Prostyni zaczęły dziać się liczne cuda.

Zgodnie z prośbą Świętej Anny, na wzgórzu stanął kościół ku czci Trójcy Przenajświętszej, a w miejscu objawienia bogobojna ludność wzniosła kościół pod wezwaniem Świętej Anny. Wianki zaś, po pewnym czasie zamknięto w srebrnej koronie i ją nakładano licznie odwiedzającym sanktuarium pielgrzymom na głowę. Zwyczaj ten do dzisiaj nazywany jest koronacją. Święta Anna 500 lat temu upodobała sobie małą wioskę na brzegiem rzeki Bug, aby przekazać ludziom bardzo ważne orędzie; aby nie obrażali Boga w Trójcy Jedynego. Dzięki objawieniom Świętej Anny niewielka wówczas wioska Prostyń rozrosła się w znaczący ośrodek pielgrzymkowy; do cudownego Tronu Łaski, wyrzeźbionego prawdopodobnie przez Wita Stwosza lub jego bliskich współpracowników, przybywali licznie pątnicy, wśród nich modliła  się tu także królowa Bona Sworza, kardynał Stefan Wyszyński i prymas Józef Glemp. W Księdze Cudów zanotowano wiele uzdrowień i nawróceń. Czasy PRL- u skutecznie próbowały pomniejszyć znaczenie tego sanktuarium.

Obecnie Prostyń odbudowuje rangę ważnego miejsca na religijnej mapie Polski. Od stuleci szerokim echem odbijały się prostyńskie odpusty ku czci Trójcy Świętej. Tegoroczny, jubileuszowy, odbędzie się w dniach 29 – 30 maja. Sobotnim uroczystościom przewodniczył będzie biskup drohiczyński Antoni Pacyfik Dydycz. Tego dnia przybędą również piesze pielgrzymki. Niedzielne obchody 500- lecia objawień Świętej Anny w Prostyni, to przede wszystkim suma odpustowa o godz. 12.00, którą odprawi dyrektor Radia  Maryja – ks. Tadeusz Rydzyk. Obok, w Kozim Grodzie, wystąpią zespoły ludowe, odbędą pokazy staropolskich zwyczajów oraz  degustacja lokalnych specjałów.

O historii, tradycji i zabytkach Prostyni ukaże się książka ks. Pawła Rytel – Andrianika. Bieżące informacje znajdują się na stronie www.parafiaprostyn.pl


Ewa Jakubik

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama