Reklama

Agenci nad Świdrem

Stoczkiem Łukowskim i rozwijającą się tam sytuacją w związku z prawem własności kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego, tzw. Izydorami, zainteresowało się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Na biurko szefa tej instytucji trafiły informacje o działaniach podejmowanych przez Katarzynę Markiewicz, spadkobierczynię majątku ziemskiego oraz władze miasta.

Chodzi m.in. o to, że K. Markiewicz, tocząc od lat spór prawny o zwrot mienia zajętego w 1944 r. przez władze PRL, uzyskała w niejasnych okolicznościach wpis do ksiąg wieczystych prowadzonych przez Sąd Rejonowy w Łukowie. Posługując się wydanym na tej podstawie wypisem, podejmuje różne czynności prawne, występując jako właściciel Izydorów (umowa z prywatnym najemcą w sprawie dzierżawy stawów rybnych w sytuacji, gdy stawy na mocy obowiązującej umowy dzierżawią od miasta wędkarze z PZW; nakłanianie do zawarcia podobnej umowy Klubu Sportowego „Dwernicki”, mającego już obowiązującą umowę dzierżawy stadionu z samorządem miejskim). Tymczasem właścicielem Izydorów wciąż jest Miasto Stoczek Łukowski. Samorząd miejski działaniom K. Markiewicz powinien się zdecydowanie przeciwstawiać. Tak się nie dzieje.
Burmistrz Stoczka, Ireneusz Szczepanik, jeszcze nie wie o zainteresowaniu CBA sprawami miejskimi. Do poniedziałku (17.11) przebywa za granicą na urlopie.
Więcej w wydaniu papierowym „TS”. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości