W ostatniej chwili zauważył leżącego na jezdni człowieka, chcąc uniknąć tragedii, wjechał autobusem z pasażerami do przydrożnego rowu. Sprawcę tego nietypowego zdarzenia zatrzymali węgrowscy policjanci.
Do zdarzenia doszło 23 listopada w późnych godzinach wieczornych na trasie Zambrzyniec-Kamionna
(gm. Łochów). Kierowca autobusu jadącego w kierunku Kamionnej w światłach reflektorów zauważył
leżącego na drodze człowieka, gwałtownie wcisnął pedał hamulca jednak odległość była zbyt krótka,
aby zatrzymać rozpędzony pojazd. Chcąc uniknąć tragedii, odbił kierownicą w bok na pobocze, gdzie
autobus razem z pasażerami zsunął się do przydrożnego rowu.
Interweniujący na miejscu policjanci stwierdzili, że leżący na drodze mężczyzna, 40-letni mieszkaniec
gm. Łochów ma prawie dwa promile alkoholu we krwi. Na drodze obok mężczyzny leżał skuter,
którym nie zdołał wrócić do domu.W trakcie prowadzonych czynności ustalono, że sprawca tego
zdarzenia ma orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów.
24 listopada, po wytrzeźwieniu, mężczyzna usłyszał policyjne zarzuty kierowania pojazdem w stanie
nietrzeźwości, kierowania pojazdem wbrew zakazowi sądu i spowodowania zagrożenia
bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
(KPP Węgrów - mł. asp. Tomasz Pietruczanis)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!