Reklama

Zbiornica pod lupą prokuratury i CBA? Prezes: "Nie obawiam się żadnych kontroli ani działań uprawnionych organów"

Do CBA i prokury trafiło zawiadomienie dotyczące działalności Zbiornicy Skórzec. Zdaniem mieszkańców, podczas czerwcowego spotkania z władzami gminy i prezesem zbiornicy – nie udało się przybliżyć do rozwiązania problemu. A nawet wręcz przeciwnie – część osób tylko utwierdziło ono w przekonaniu, że najwyższy czas zainteresować sprawą śledczych i Centralne Biuro Antykorupcyjne.

- Na spotkaniu z panem Mentzenem w Siedlcach pracownicy mówili, że obawiają się, że pójdą na bruk – mówi jeden z mieszkańców. – Bzdura. Wcale nie chcemy, żeby zbiornica była likwidowana. Tylko żeby działała zgodnie z przepisami, które mają chronić nas, mieszkańców.  Tylko tyle i aż tyle!

- Chcemy, żeby zbiornica została zlikwidowana – to już głos jednego z właścicieli działek w gminie Skórzec. – To jedyna gwarancja, że smród zniknie.

Spotkanie bez efektów?

Prezes Zbiornicy Marcin Cabaj podczas czerwcowego spotkania z mieszkańcami zadeklarował, że do końca września wdroży rozwiązania, które sprawią, że smród… zniknie.

Reklama

Mieszkańcy od początku podchodzili z rezerwą do tych obietnic. Nie bez zdumienia podchodzili też do tego, że już po spotkaniu (przez nasz region przechodziła wtedy fala upałów)… w gminie Skórzec nie śmierdziało. Pięć dni później jednak przyznali, że śmierdzieć znów zaczęło. I że nie chcą czekać do końca wakacji na realizację obietnic. Stąd decyzja o zbieraniu podpisów pod stosowną petycją. I złożeniu zawiadomienia co Centralnego Biura Antykorupcyjnego i prokuratury.  Uciążliwy fetor i brak pozwolenia zintegrowanego - to ich zdaniem coś, co powinno znaleźć się pod lupą śledczych.

- Rozumiem irytację mieszkańców i absolutnie nie lekceważę sygnałów o uciążliwościach zapachowych. Zarzut o oszustwo jest jednak nieuzasadniony i nie znajduje oparcia w faktach. Odnosząc się do kwestii września: deklarowałem i podtrzymuję, że do tego czasu wdrożymy kluczowe rozwiązania modernizacyjne, które mają trwale rozwiązać ten problem. Deklaracja ta pozostaje aktualna - mówi Marcin Cabaj.

Reklama

Na razie bez oficjalnych pism

Podkreśla też, że jeśli jakiekolwiek organy, w tym prokuratura czy CBA, podejmą działania wyjaśniające…

- Z naszej strony mogą liczyć na pełną współpracę, udostępnienie wszelkiej dokumentacji oraz transparentność. Zależy nam na tym, aby każda kwestia sporna została wyjaśniona rzetelnie, obiektywnie i w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. – mówi. - Nie obawiam się żadnych kontroli ani działań uprawnionych organów. Nasze decyzje i codzienna operacyjność opierają się na przepisach prawa oraz na obowiązujących, ważnych decyzjach administracyjnych.

Reklama

Prezes dodaje, że do dziś (24 lipca – red) nie otrzymał żadnych oficjalnych pism, wezwań ani informacji z prokuratury czy CBA.

- Jeśli taka korespondencja się pojawi, odniesiemy się do niej niezwłocznie i zgodnie z procedurami – mówi.

Cały artykuł w najbliższym numerze Tygodnika Siedleckiego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/07/2026 19:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama