W miniony weekend nad siedleckim zalewem odbył się Before Festiwal. Wystąpiły największe gwiazdy polskiego hip-hopu. Prezentujemy film i galerię zdjęć udostępnioną nam przez Dawida Wysockiego (Siedlce z powietrza).
Przed siedlecką publicznością zaprezentowali się tacy twórcy, jak: Kaz Bałagane, Żabson, PRO8L3M, Kuban, White 2115, Paktofonika, Chivas, Szpaku, Jan Rapowanie i Sobel. Do miasta nad Muchawką zjechali się fani hip-hopowego brzmienia z całego kraju. Siedlce jasno można było uznać za stolicę polskiego rapu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
chętnie Siedlcom bym zabrał stolicę rap-u, bo tego dziadostwa, wycia, przekleństw... pozbyć się trzeba w trybie allegro
zapewne jestes starszym panem po 40-tce, siedz w kapciach i jęcz że twe lata juz minęły
pozbyć to się trzeba ciebie ty stary trepie. Miasto się bawi - żle, za mało imprez- też źle. Siedlczanom nie dogodzisz!
O tu właśnie zaprezentowałeś zamordyzm.
Bardzo fajna impreza, dziękujemy organizatorom!
Extra, ludzie bawcie się,radujcie. Brawo młodzież za tak liczne przybycie, to wielka promocja dla naszego miasta.
Posłuchałam muzyki, bardzo fajna a pamiętam komentujących nie mających pojęcia o wykonawcach,ale oczywiście najwięcej hejtujących. Siedlczanie to jednak podli ludzie!
To się wyprowadź. Trudno te ryki, łomoty i wycia nazwać muzyką. A ludziom mieszkającym w pobliżu to coś zatruło życie. Do domu nie mogłam dojechać, bo hołota wszędzie nastawiała swoich blaszanek. O spaniu nie wspomnę - zamknięte okna nie pomagały. A niektórzy musieli iść do pracy.
To ty się wyorowadz! Kupując mieszkanie nad zalewem chyba wiedziałaś,że będą imprezy? Czy cie zaćmiło?
To był świetny koncert, za rok też idę. Siedlce też sporo zyskały, bo hotele wszystkie zajęte, sklepy oblężone, każdy zadowolony, brawo!
Koncert jak koncert, zupełnie podobny jak wszystkie inne. Szkoda jedynie butelek w wodzie. A już Kombi kiedyś śpiewało, że każde pokolenie ma własny czas, więc o gustach się nie dyskutuje. Moja zmarła babcia lubiła piosenki typu Przybuli Uładni Pod Okienko, zmarła matka za to przede wszystkim Disco Polo i lata '80, zmarły ojciec jakieś Deepeche Mode, czy Italo Disco lat '80 itp. W latach po 2000, też słuchałem dużo rapu, zresztą jak wszyscy moi znajomi, dziś od dekady praktycznie w ogóle nie słucham. Ot gusta w pigułce.
Bardzo fajna impreza, kiedy mlodzi sie maja bawic jak nie teraz?
Słucham rapu od 1990 r. Ale podgatunku trap nie mogę zdzierżyć. Niestety zdominował scenę w Polsce.
Fajnie,że w Siedlcach się dzieje, to się chwali.
Ten rap to tak naprawdę nie muzyka to jest szczekanie do mikrofunu jo jo ziom ziom ee ee narzekanie na system yy yy yy zwykły przekaz w jak najbardziej pokazany zły sposób o złym świecie i o złych rzeczach które są były i będą tzw rymowanki z murzyńskiej czytanki muzyka to są nutki a nie bit trwajacy 4 min w którym przez te minuty nie ma żadnej zmiany jak się zaczął tak się skończył a słów nawalone jak do nocnika bez papiery bo i tak już się wylewało w afryce tak to hit ale w cywilizowanym świecie to kit na miarę king konga grającego na harfie w nocy z okularami przeciw słonecznymi i bamboszach podkutymi ostrogami z pełną kupą kapsli od piwa bezalkocholowego i szlachmycą na głowie jął ee ychy ziom ziom
chętnie Siedlcom bym zabrał stolicę rap-u, bo tego dziadostwa, wycia, przekleństw... pozbyć się trzeba w trybie allegro
zapewne jestes starszym panem po 40-tce, siedz w kapciach i jęcz że twe lata juz minęły
pozbyć to się trzeba ciebie ty stary trepie. Miasto się bawi - żle, za mało imprez- też źle. Siedlczanom nie dogodzisz!