Mieszka w śmietniku przy ul. Formińskiego w Siedlcach. Mieszkańcy osiedla podzielili się na tych, którym bezdomny przeszkadza i na tych, którzy bezdomnemu współczują. - Informowałem już Straż Miejską, Urząd Miasta, ale bezskutecznie. Ten człowiek po prostu odmawia przejścia do noclegowni – rozkłada ręce Leszek Borek, szef Administracji nr 2 Siedleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Rozumiem, że to jego wybór, ale boję się, że jak przyjdą mrozy, to nam zamarznie w tym śmietniku. Przecież to człowiek!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!