Psina jest poważnie chora. Podczas ostatniej wizyty u lekarza usłyszałem, że prawda, niespiesznie, ale systematycznie pogarszający się stan zwierzęcia nakazuje wziąć pod uwagę nasilenie się objawów choroby, z radykalnym pogorszeniem włącznie.
– No i co wtedy? – spytałem.
– Leczenie standardowe: sterydy. One nie wyleczą schorzenia, ale poprawią Psinie komfort dożycia…
– I co dalej? – naciskałem.
Lekarz nie od razu odpowiedział.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!