W Szkole Podstawowej nr 5 w Łukowie kilka nauczycielek piło alkohol, a wiele zaopatrywało się w wysokoprocentowe trunki w pokoju socjalnym, urządzonym w słynnej już na całą Polskę sali nr 9. W pomieszczeniu tym ukryła swój dyktafon Czesława Wereszczyńska, nauczycielka, która czuła się prześladowana przez koleżanki z pracy. Zebrane nagrania mogą być dowodem nie tylko w sprawie o mobbing. Wynika z nich, że we wspomniany proceder była zaangażowana nauczycielka, która teraz zdecydowała się wystartować w konkursie na dyrektora placówki. Te przykre fakty zostały stwierdzone między listopadem 2007, a styczniem 2008.
Alkohol, a także cukierki i skarpety w hurtowych ilościach oraz buty na zamówienie dostarczała do szkoły matka jednego z uczniów, a dystrybucją zajmowała się woźna Z. K. Pod jej nieobecność rozprowadzanie towarów wśród pedagogów oraz innych pracowników szkoły prowadziła jedna z nauczycielek. W nagraniach, przekazanych nam przez Czesławę Wereszczyńską, wyraźnie słychać charakterystyczny brzęk pełnych butelek, a z rozmów wynika, że nauczycielki handlowały nalewkami owocowymi, zawierającymi do 20 proc. alkoholu!Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!