Reklama

Były burmistrz uniewinniony

Konieczność uzyskania przez oskarżonego, byłego burmistrza Mińska Mazowieckiego Zbigniewa G., zgody Rady Miasta na zwiększenie budżetu na budowę basenu miejskiego z aquaparkiem blokowała jego zachowania – ocenił sąd w Mińsku Mazowieckim. Gdyby Rada Miasta nie miała takiego prawa, podkreślała sędzia Magdalena Banasiuk, wartość inwestycji byłaby niższa niż wyniknęło to po kolejnym przetargu. Zakończenie budowy nastąpiłoby wcześniej i kosztowałaby ona taniej. Sąd ostatecznie orzekł, że uniewinnia Zbigniewa G. od zarzucanych mu czynów, a kosztami procesu obciąża Skarb Państwa.

Za co oskarżony?
Przed rokiem prokurator oskarżył Zbigniewa G. o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków, niezabezpieczenie interesu miasta oraz o niepodjęcie czynności zmierzających do wyegzekwowania robót budowlanych i kar od spółki Holma. Prokurator zarzucił, że działania byłego burmistrza spowodowały szkodę w majątku samorządu na kwotę 536 190,00 zł. Oskarżonemu groziło do pięciu lat więzienia. W swojej mowie końcowej prokurator zażądał dla Zbigniewa G. kary półtora roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata, 20 tys. zł kary finansowej i zakazu pełnienia funkcji publicznych.

Emocje, podejrzenia, co by było...

Pierwsza rozprawa, kiedy na sali sądowej w charakterze oskarżonego zasiadł były burmistrz Mińska, odbyła się 23 lutego 2010 roku. W charakterze świadków zeznawali urzędnicy będący współpracownikami i podwładnymi burmistrza, radni z koalicji rządzącej miastem i ci z opozycji. Zeznawał też Grzegorz Dolata, przedsiębiorca, który złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego burmistrza. Radca prawny Mirosława Gut zasłaniając się tajemnicą służbową odmówiła zeznań podczas otwartego posiedzenia sądu. Przesłuchana więc została przy drzwiach zamkniętych, a jej zeznania są w kancelarii tajnej. Jej zeznaniom sąd – jak podkreśliła sędzia – częściowo dał wiarę. Argumentów, którym zeznaniom można dać wiarę, a którym sąd nie rozwijał, gdyż nie można o nich publicznie mówić.
Wiary nie dał sąd Grzegorzowi Dolacie, mieszkańcowi Mińska, który złożył zawiadomienie do prokuratury. Dlaczego?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości